Fandom

MLPW

Pinkie Apple Pie/Transkrypt

< Pinkie Apple Pie

1205stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

<< Powrót do listy odcinków

Poprzedni transkrypt
Rarity podbija Manehattan
Odcinek
Pinkie Apple Pie
Następny transkrypt
Rainbow Falls


Pinkie Pie: A co ty robisz?
Twilight Sparkle: Aaa!
Pinkie Pie: Aaa, nawzajem! Ale to nie jest odpowiedź na pytanie, głuptasie. [chichocze]
Twilight Sparkle: Robię badania genealogiczne.
Pinkie Pie: Aaa-uuu-och. [szepcąc do Spike'a] Nie wiem co to takiego.
Spike: Genealogia to badanie historii rodziny. No wiesz, skąd ktoś pochodzi i z kim jest spokrewniony.
Pinkie Pie: Uuu, fascynujące.
Twilight Sparkle: Może lepiej weź zwój z… góry.
Pinkie Pie: Aha… Interesujące… Rozumiem… Y, to ma sens… Tego to się domyślałam… CO?!? To jest po prostu kompletnie genialne! Dlaczego mi nie powiedziałaś, że to aż takie czadowe?! Genealogia jest lepsza niż wata cukrowa polana warstwą czekolady! [uderzenie] Nigdy nie uwierzycie, z kim podobno jestem spokrewniona!
[pukanie]
Pinkie Pie: Cześć, kuzynko!
[piosenka tytułowa]
Lektor: My Little Pony: Przyjaźń to magia
Applejack: Och, to jest tak niesamowite, że wprost trudno uwierzyć!
Pinkie Pie: No właśnie! Wspaniała nowina!
Apple Bloom: Mam jeszcze jedną siostrę! Mam jeszcze jedną siostrę!
Lektor: Pinkie Apple Pie
Pinkie Pie: O, właściwie to kuzynkę czwartego stopnia z drugiej linii po kądzieli, ale to jest dokładnie tak jak siostra!
Applejack: Staram się nie mówić o tym głośno przy kucykach, które nie są z rodziny, bo nie chcę, żeby nam zazdrościły, ale…
Apple Bloom: To jest najlepsza rodzina na świecie!
[odgłos sprężyny]
Applejack: Istotnie tak jest! Będzie ci się podobało w rodzince Apple. Mamy wśród nas małą figlarkę…
[odbicie, uderzenie, odbicie]
Pinkie Pie: [bije brawo]
Applejack: I siłacza…
Big McIntosh: Iitak.
[ciasto zostaje rozpaćkane]
Applejack: I oczywiście jest Babcia Smith, która wie wszystko o wszystkim.
Babcia Smith: Tak, ślimak Ponyville'ski hibernuje się na czterdzieści księżyców.
Pinkie Pie: Coś takiego!
Applejack: I jeszcze jestem ja. [bierze i wypuszcza powietrze] Czujesz ten słodki zapach jabłek, Pinkie Pie?
Pinkie Pie: [niucha]
Applejack: To było retoryczne. Oczywiście, że czujesz! Jesteś teraz Apple'ówną!
Apple Bloom: A Applejack jest głową naszej rodziny!
Applejack: Och, Apple Bloom, jesteś miła, ale—
Apple Bloom: To prawda! Przecież to ty rozdzielasz wszystkim zadania, pilnujesz terminów i do tego masz mnóstwo własnych spraw.
Big McIntosh i Babcia Smith: Mm-hmm.
Pinkie Pie: Ja już byłam szczęśliwa jako Pie, a od teraz będę mieć jeszcze taką wspaniałą rodzinkę!
Apple Bloom: Odkąd w niej jesteś, stała się jeszcze fajniejsza! [rytmicznie] Z rodzinką, z rodzinką chodzisz z dobrą minką!
Pinkie Pie: Najlepszy familijny piruet w historii!
[uderzenie]
Applejack: Ech, nie potrafię zrozumieć, dlaczego wcześniej nic o tym nie wiedzieliśmy. Hmm…
Apple Bloom: Coś nie tak, siostro?
Applejack: Właściwie to nie widzę, gdzie tu jest napisane, że jesteśmy rodziną.
Pinkie Pie: To jeeeee– [bierze dech] –eeeeest tutaj.
Applejack: Na serio?
Pinkie Pie: Aha. Applesauce z pierwszej linii rodziny Apple jest cioteczną siostrą czwartego stopnia prababci Pie!
Applejack: Widzę to zdanie o naszej prapraciotce Applesauce i ciotecznej siostrze czwartego stopnia, ale to ostatnie słowo jest niewyraźne. Jesteś pewna, że tu jest Pie?
Pinkie Pie: No może to się troszeczkę zatarło, ale w sumie jest całkiem czytelne. Gdy to przeczytałam, w głębi serca wiedziałam, że to prawda.
Babcia Smith: Ee, kochani, czyż to nie jest po prostu urocze?
Applejack: No tak, na pewno, tylko nie chcę, żebyśmy sobie robili nadzieję, dopóki nie będziemy pewni.
Apple Bloom: To w takim razie co mamy zrobić, żeby się tego dowiedzieć?
Babcia Smith: Ee… Wiem! Kuzynka Goldie Delicious! Wierzcie mi, że jej dom to jest prawdziwe muzeum historii rodziny Apple. Jeśli jakiś kucyk ma dowody na poparcie teorii Pinkie, to ona.
Applejack: Och, myślę, że to dobry pomysł. W końcu Goldie Delicious nie mieszka tak daleko od nas, a już od dawna nigdzie nie wyjeżdżaliśmy w gronie rodzinnym. Czy wy myślicie o tym samym, o czym ja myślę?
Apple'owie: Wycieczka rodzinna!
Babcia Smith: Czy któryś kucyk widział mój podróżny czepek?
Apple Bloom: Chodzi o ten, który masz na głowie?
Babcia Smith: Nie!
Apple Bloom: Wygląda zupełnie tak samo jak—
Babcia Smith: To nie jest ten! Chyba wiem, co mówię!
Applejack: Słuchajcie, rodzinka! Ponieważ Pinkie Pie jest jeszcze u siebie i się szykuje, czy możecie na chwilę podejść? Chciałabym wam coś powiedzieć.
Babcia Smith: Ee, pewnie źdźbło utkwiło mi między zębami. Wstyd! Ładnie powitałam nowego członka rodziny.
Applejack: Ee, nie, babciu, twoje zęby są w porządku. Chciałabym was prosić, żebyśmy wszyscy dołożyli starań, aby pokazać Pinkie Pie, że jesteśmy naprawdę superzgraną rodziną. Chcemy, żeby poznała rodzinę, z której prawdopodobnie pochodzi, ale z jak najlepszej strony. Zgadzacie się?
Babcia Smith: O, [parska]. Nic się nie martw, kwiatuszku, jesteśmy świetną rodziną, a ona na pewno to doceni.
Apple Bloom: Założę się, że mój przyszły znaczek będzie przedstawiał mnie jako najgrzeczniejszego kucyka na świecie, bo ja będę supergrzeczna! Big Mac?
Big McIntosh: Eetak.
Pinkie Pie: Jesteście gotowi, bo ja już mogę jechać-jechać-jechać!
Applejack: Ee, Big Mac, czy jesteś pewien, że potrzebujemy aż tylu rzeczy?
Big McIntosh: Eetak.
Applejack: Jesteś przekonany, że dasz radę pociągnąć taki ciężar?
Big McIntosh: Eetak.
Applejack: A nie boisz się, że nasz wóz nie wytrzyma takiego obciążenia?
Big McIntosh: [wzdycha] Nie!
Applejack: To… grzywy do góry i ruszajmy w drogę!
Apples to the Core
Applejack: No dobra, Apple'owie, znacie ten kawałek!
Babcia Smith i Applejack: Iiiii-haaaa!
Big Macintosh: Iitak.
[Applejack]
Jedziemy dziś drogą naszych przodków
Wielki jest nasz klan
Niech Apple'ów pieśń pozna ród kucyków
Od Equestrii po cały świat
[Applejack i Apple Bloom]
Na jabłkach się znamy, jabłka kochamy
Rodzina to jest nasz świat
Czy słońce, czy deszcz, razem radę damy
Z Apple'ami za pan brat
Big MacIntosh: Iitak!
[Apple Bloom]
Zawsze szybko galopem gnam
Gdy w podróż z rodziną ruszyć mam
Wszystkich przyjaciół zawołać chcę
By wsłuchali się w naszą pieśń
[Applejack, Big Macintosh i Apple Bloom]
Na jabłkach się znamy, jabłka kochamy
Rodzina to jest nasz świat
Czy słońce, czy deszcz, razem radę damy
Z Apple'ami za pan brat
Big MacIntosh: Iitak.
[Babcia Smith]
Jesteśmy jak krople wody dwie
Albo i trzy, jedno licho wie
Trzymamy się razem, czy noc, czy dzień
Bo w tej rodzinie każdy liczy się
Iiii!
[Pinkie Pie]
Z wami róż nawet nie ma szans
Ani pęk balonów czy soku smak
Bo z wami można by konie kraść
I świętować tak cały czas
Applejack i Apple Bloom: Tak jest!
[Wszyscy]
Na jabłkach się znamy, jabłka kochamy
Rodzina to jest nasz świat
Czy słońce, czy deszcz, razem radę damy
Z Apple'ami za pan brat
[trzask]
Applejack: Big Mac! Przecież mówiłeś– ee, że… no… znaczy… nie, żebym cię obwiniała, ponieważ w tej rodzinie się nie obwiniamy, ale pamiętam, jak mówiłeś, że nasz wóz wytrzyma takie obciążenie.
Apple Bloom: No i jak my się teraz dostaniemy do cioci Goldie Delicious?
Babcia Smith: Nie mam pojęcia, ale uważam też, że nie ma sensu wracać. Jesteśmy bliżej kuzynki Goldie niż naszego domu.
Pinkie Pie: [wzdycha] A ja mam genialny pomysł! Słuchajcie, rodzinna… wyprawa rzeką!
Applejack: Heh. Jeden mały problem – nie zabraliśmy tratwy. [cicho] Jedyna rzecz, której nie zabraliśmy.
Babcia Smith: Za moich młodych lat używaliśmy żywicy sosnowej do sklejania i mocowania różnych rzeczy.
Applejack: To jest… ee… fascynujące. Nie wiem, w czym ma to pomóc, ale to szalenie interesujące.
Babcia Smith: O-pff! Nie rozumiesz, na moją szarlotkę?! Zbudujemy sobie porządną tratwę z kawałków rozbitego wozu, które skleimy ze sobą sosnową żywicą.
Applejack: Hm, warto spróbować.
Pinkie Pie: Łuhu!
Applejack: Mogło być gorzej, tak myślę. I pamiętajcie, tym razem zabieramy tylko to, co niezbędne.
Pinkie Pie: E, czekajcie chwilę!
[kliknięcie aparatu]
Pinkie Pie: Ta fotka będzie do mojego albumu!
Applejack: Pinkie Pie, kiedy ty to zdążyłaś zrobić?
Pinkie Pie: Applejack, dla rodziny zawsze znajdujesz czas.
[plusk]
Applejack: Łuhu, udało się!
Pinkie Pie: Powiedzcie „rzeka”!
Pinkie Pie: No dobrze, czyli twierdzisz, że jeśli odważę się na skok, to spadochron się otworzy?
Big McIntosh: Tak.
Pinkie Pie: Oo, głęboka myśl!
Big McIntosh: Tak.
Applejack: O-o! Dobra, kochani, proszę, powiedzcie, że mapa nie zmokła, bo wygląda na to, że będzie nam bardzo potrzebna.
Apple Bloom: Jest tutaj!
Kto znalazł mapę?
Ja znalazłam mapę!
M, potem A, potem jeszcze P
Gdy chcesz znaleźć mapę, wtedy poproś mnie
Jestem Apple—
O-o.
Applejack: [wzdycha]
Applejack, Apple Bloom i Big McIntosh: [krzyczą]
[pluski, kliknięcie aparatu]
Apple Bloom: Yyy…
Applejack: [przez zęby] Prosiłam tylko, żebyś mi ją przyniosła. Żadnych śpiewów, żadnych tańców, żadnych zabaw. Miałaś tylko przynieść.
Big McIntosh: Yytak.
Pinkie Pie: Powiedzcie „kochające się rodzeństwo”!
[kliknięcie aparatu]
Pinkie Pie: Uu, ale słodko wyszliście!
Babcia Smith: Nie przejmujcie się! Podróżowałam po tej rzece jako źrebak i znam ją jak własne kopyto.
Applejack: Jesteś pewna, że wiesz, którędy płynąć?
Babcia Smith: Czy żuk lipcowy lubi chować się trawie?
Applejack: Ee… tego nie wiem.
Babcia Smith: No, a ja to wiem! Wiem też, że mamy płynąć na południe. A teraz odsuń się, młoda.
Applejack: Em, babciu?
Babcia Smith: Tak?
Applejack: Czy będziemy płynąć przez jakąś jaskinię?
Babcia Smith: Aa, nie martw się! Najstraszniejsza jaskinia w Equestrii jest gdzie indziej.
Apple Bloom: Najstraszniejsza jaskinia w Equestrii?
Babcia Smith: Oo, koszmarna, pełna bestii, które pożrą każdego, kogo zobaczą.
Pinkie Pie: Uu, ale się boję! Opowiedz jeszcze!
Babcia Smith: Oo, kucyki do niej wchodzą, ale już z niej nie wracają.
Applejack: I jesteś pewna, że to nie ta jaskinia, ta, do której właśnie płyniemy?
Babcia Smith: Słuchaj, Applejack, czy to ładnie podważać słowa starszych kucyków?
Pinkie Pie: [piszczy]
Applejack: Ech, jasne, że nie.
Babcia Smith: Tak też uważam. A teraz usiądźcie wszyscy wygodnie, a sterowanie zostawcie starej Babce Smith. Widzicie? Mówiłam wam, że—
[ryki]
Apple'owie: [krzyki]
[kliknięcie aparatu]
Pinkie Pie: Mam go! Najfajniejszy niezidentyfikowany potwór na świecie! Powiedzcie „przerażające”!
Apple'owie: [dalsze krzyki]
[kliknięcie aparatu]
Pinkie Pie: [nuci]
Babcia Smith: To chyba jednak była ta najstraszniejsza jaskinia. O, oczywiście chciałam przez nią przepłynąć. Niespodziewane przygody są dobre na stawy.
Pinkie Pie: Jaką mądrą mamy babcię!
Applejack: Aha. Babciu, czy mogłabyś odejść od koła sterowego? Najwyższy czas, żebym ja je przejęła.
Babcia Smith: Och, czy ja cię tak uczyłam traktować starsze kucyki?
Pinkie Pie: Uu-uu! No właśnie!
Applejack: Uczyłaś mnie, żeby słuchać głosu rozsądku, a mój głos rozsądku mówi, że musimy dotrzeć do Goldie Delicious w jednym kawałku.
Babcia Smith: I w jednym kawałku zamierzam nas tam dowieźć!
Applejack: To bardzo uprzejme z twojej strony, ale uważam, że dość już zrobiłaś na jeden dzień.
Babcia Smith: I wydaje ci się, że będziesz wiedziała, którędy trzeba płynąć.
Pinkie Pie: Hmmmmmmm?
Applejack: Wiedziałabym na pewno, gdyby mapa nie znalazła się za burtą!
Apple Bloom: Hej! Nie byłoby żadnego „za burtą”, gdyby Big Mac nie przeładował wozu!
Big McIntosh: Eetak– hej!
Applejack: No właśnie! Dlatego uważam, że najlepiej będzie, jeśli od tej chwili ja będę sprawować pieczę nad wszystkim.
Apple'owie: [kłócą się]
[plusk, kwakanie, skrzek orła]
Applejack: [nerwowo się śmieje]
Pinkie Pie: Chciałam tylko powiedzieć, że jak dla mnie jesteście super-hiper i nie mogę się doczekać, kiedy wkleję do albumu zdjęcia tego niesamowitego wodospadu!
[rzeka szumi]
[kwakania]
Apple'owie: [paniczne krzyki]
Apple'owie: [krzyczą]
[cztery kliknięcia aparatu]
[plusk]
Babcia Smith: Hm, mówiłam, że żywica sklei te deski na mur-beton.
[trzask]
Apple'owie: [krzyczą]
[balony pękają]
Pinkie Pie: [krzyczy]
Apple'owie: [stękają]
Pinkie Pie: Nareszcie! Nareszcie! Dojechaliśmy do Goldie Deliciousciousciouscious! Słuchajcie! Jest jakiś list! [chichocze]
Applejack: Ech, Pinkie Pie, może byś nam to przeczytała na głos?
Pinkie Pie: Och, jasne, sorki! Nawet go jeszcze nie zaczęłam czytać, tylko podziwiałam ten śliczny papier. No dobrze, napisała, że wybrała się po sprawunki, ale wkrótce wróci do domu. Och, to doskonale!
Apple Bloom: Dlaczego to doskonale?
Pinkie Pie: Dlatego, że będę mieć trochę czasu na wywołanie kolejnych zdjęć! Narka!
Apple Bloom: To nasza najgorsza podróż… w życiu.
Big McIntosh: Iitak.
Applejack: Nie wybaczę sobie tego, że ona była świadkiem naszych bezsensownych awantur. Ach, słowo daję, żałuję, że tak się z tobą pokłóciłam, że oderwałam koło sterowe od tratwy. Zupełnie straciłam panowanie nad sobą.
Babcia Smith: Oo, to nie była twoja wina. Ja też czasem robię się uparta jak stary kozioł. Powinnam ci oddać ster, zanim to się stało.
Apple Bloom: To przeze mnie mapa wpadła do wody.
Big McIntosh: Ja jestem odpowie—
Babcia Smith: Nie, nie, Big Mac, nie mamy do ciebie pretensji o to, że zapakowałeś za dużo rzeczy i wóz się rozpadł. Chciałeś tak jak my, żeby Pinkie Pie miała komfortową podróż.
Applejack: Moim zdaniem powinniśmy powiedzieć Pinkie Pie, że nawet jeśli naprawdę pochodzi z rodziny Apple, to wcale nie jest zobowiązana, żeby uważać się za naszą krewną.
Babcia Smith: Jasne jak jabłkowy miąższ.
Pinkie Pie: Czy wy sobie żartujecie?! Wy jesteście najlepszą rodzinką na świecie!
Applejack: Dlaczego tak uważasz? Zaczęliśmy podróż w zgodzie i harmonii, a teraz spójrz na nas.
Pinkie Pie: Tak, patrzę na was! Nadal jesteście w zgodzie i harmonii. Kochająca się rodzina, która potrafi przyznać się do błędów! Nigdy się nie poddajecie, nawet w najtrudniejszych chwilach.
Apple Bloom: Ona powiedziała bardzo ważną rzecz.
Pinkie Pie: Nie jesteście tylko rodziną, ale też przyjaciółmi, a ja bardzo chcę należeć do waszej rodziny!
Apple Bloom: My też bardzo chcemy, żeby tak było!
Pinkie Pie: Jupii! [chichocze]
Goldie Delicious: No, proszę. Ledwo wyszłam po sprawunki.
Pinkie Pie: Dzień dobry!
Goldie Delicious: Dzień dobry, witajcie!
Applejack: Pani pewnie jest Goldie Delicious. Miło nam panią poznać.
Goldie Delicious: Mm, a wy to kim jesteście?
Pinkie Pie: Jesteśmy Apple'owie!
Applejack: No, mamy nadzieje, że wszyscy, ale chcemy się dowiedzieć, czy Pinkie Pie jest naszą kuzynką czwartego stopnia po kądzieli.
Goldie Delicious: Oo, trzeba było tak od razu! Jeśli jakiś kucyk może pomóc w rozwiązywaniu genealogicznych zagadek, to ja. [stęka] Oo, bardzo przepraszam za tę sytuację. [chichocze] Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się gości. Pozwolicie, że wcisnę się pierwsza? [stęka]
[koty marudzą]
Goldie Delicious: Muszę naoliwić… te stare zawiasy. O-och! Chwileczkę, moi drodzy, tylko usunę parę rzeczy z przejścia. O, ach! Zejdź z tego, psinko, dobra? Chodź tu, kiciu. Zapraszam do środka! Przepraszam za bałagan.
[całe stado kotów miauczy i mruczy]
Applejack: O-a!
Goldie Delicious: Tylko ostrożnie. One należały do twojego prapraprastryja Apple Tarta.
Apple Bloom: A to do kogo?
Goldie Delicious: To mój podwieczorek… sprzed paru tygodni.
[koty mruczą]
Goldie Delicious: [zdmuchuje kurz] E-e. Tutaj mam kompletną kronikę historii naszej rodziny. To nie to… ani nie to… Hm, to też nie… Oo, to na pewno nie to… Znalazłam coś! O rety!
Babcia Smith: O rety, co tam jest?
Pinkie Pie: Czyli że jednak nie jestem Apple?
Goldie Delicious: Właśnie w tym rzecz, że nie wiem. Ta strona jest zamazana. Jest mi bardzo przykro, ale nie potrafię ci pomóc.
Pinkie Pie: Proszę nie przepraszać, nic się nie stało! Jestem tylko troszkę zawiedziona, że nie dowiem się na pewno, czy należę do tej rodziny.
Applejack: A ja jestem tego pewna!
Pinkie Pie: Co masz na myśli? Nie możesz wiedzieć!
Applejack: Mogę cię zapewnić, że to nieistotne, co jest w księgach, a czego nie ma. Po tym wszystkim, co z nami przeszłaś i co wytrzymałaś, mam pewność, że jesteś Apple od kopyt do głowy.
Babcia Smith: Na kwaśne jabłka!
Apple Bloom: Jak bum-cyk-cyk!
Big McIntosh: Iitak!
Pinkie Pie: Uhu! Powiedzcie „najlepszy rodzinny przytulas”!
Apple'owie: Najlepszy rodzinny przytulas!
[kliknięcie aparatu]
Applejack: Wielkie dzięki za ten wózek, Goldie! Zobaczymy się wkrótce!
Goldie Delicious: Na pewno nie chcecie zabrać paru oryginalnych pamiątek rodzinnych?
[rumor]
[kot miauczy]
Big McIntosh: Yynie.
Apples to the Core (repryza)
[Wszyscy]
Na jabłkach się znamy, jabłka kochamy
Rodzina to jest nasz świat
Czy słońce, czy deszcz, razem radę damy
Z Apple'ami za pan brat
Applejack: Twilight powiedziała, że tę przygodę koniecznie musimy opisać w pamiętniku. Chyba napiszę o tym, że być dobrą rodziną, to nie znaczy być rodziną doskonałą, tylko wspierać się nawzajem w najtrudniejszych chwilach i umieć sobie wybaczać, kiedy ktoś popełni błąd.
Apple Bloom: Nie zapomnij dodać, że dobrych przyjaciół też można traktować jak rodzinę.
Big McIntosh: Yytak.
Apple Bloom: Czekaj chwilę! Może ja to napiszę. Umiem opowiadać tak, żeby było zabawnie.
Babcia Smith: A ja mam wieloletnie doświadczenie w opowiadaniu historii. Hej, do stu wiązek słomy! Dokąd to się wybierasz?
Apple'owie: [kłócą się]
Pinkie Pie: [do widzów] Patrzcie na mnie, ja też należę do rodziny Apple! Ciągle się kłócę! Kłócę, kłócę, kłócę! Ble, ble, ble, ble. [śmieje się]
[muzyka i napisy końcowe][lektor wymienia polską ekipę dubbingową]
Sezon pierwszy Przyjaźń to magia, część 1Przyjaźń to magia, część 2BiletomistrzyniSezon na jabłkaSposób na gryfaChwalipiętaWyjście smokaDziewczyński wieczórKońska plotkaRój stuleciaPożegnanie ZimyZnaczkowa LigaJesienna przyjaźńSukces spod igłyRóżowa intuicjaPonaddźwiękowe BumMistrzyni spojrzeniaKonkurs talentówKucyki i psyW zielonym ci nie do twarzyImpasPtaszek na uwięziZ kronik Ligi ZnaczkowejSowa mądra głowaSamotna imprezkaNiezapomniany wieczór
Sezon drugi Powrót do harmonii, część 1Powrót do harmonii, część 2Lekcja zerowaLuna odmienionaSiostrzany sojuszZnaczkowa ospaKonkurs pupiliTajemnicza WybawicielkaGwiazda salonówTajemnica nadmiaruWigilia SerdecznościDzień uznania dla rodzinyBobasy CakeOstatnia gonitwaSuperszybki Wyciskacz Soku 6000Czytaj i płaczDzień Serc i PodkówPrzyjaciel w potrzebieLekcja stanowczościPora na czasPoszukiwacze smokówHuraganowa FluttershySekrety PonyvilleZagadka w Ekspresie PrzyjaźniŚlub w Canterlocie, część 1Ślub w Canterlocie, część 2
Sezon trzeci Kryształowe Królestwo, część 1Kryształowe Królestwo, część 2Wszędzie Pinkie PieZgniłe jabłkoPojedynek na czaryBezsenność w PonyvilleAkademia WonderboltsZjazd rodziny AppleSpike do usługTylko spokojnie, FluttershyTylko dla pomocnikówKucykowe dyscyplinySposób na zaklęcie
Sezon czwarty Księżniczka Twilight Sparkle - część 1Księżniczka Twilight Sparkle - część 2ZamkomaniaSamodzielna Dzielna DoPrzyjaźń uskrzydlaSuperkucykiNietoperze!Rarity podbija ManehattanPinkie Apple PieRainbow FallsO jednego za dużoHonor PinkieProste życieFluttershy ma głosNauka z TwilightNielekko być bryzusiemLekcja samodzielnościMaud PieOklaski dla Sweetie BelleWiara czyni cudaSkrzydlata wiedzaTargi wymianyInspiracja, manifestacjaIgrzyska w EquestriiKrólestwo Twilight - część 1Królestwo Twilight - część 2
Sezon piąty Znaczkowa mapa - część 1Znaczkowa mapa - część 2Nie ma to jak w domuRozterki Apple BloomTank chce spaćŚciganyStara przyjaźń nie rdzewiejeZaginiony skarb GriffonstoneAch, życie...Księżniczka SpikeAle impreza!Kopę lat!DobranocFiku-miku w butikuDetektyw RarityKuce w wielkim mieścieSiostrzany TurniejPoszukiwacze zaginionych znaczkówWielka tajemnica PinkieWspólne ŚwiętaNoc KoszmarówŻartowniś DiscordHooffieldowie – McColtsiGłówna atrakcjaZnaczki raz jeszcze - część 1 Znaczki raz jeszcze - część 2
Sezon szósty Kryształowanie - część 1Kryształowanie - część 2Podarunek Maud PieNaznaczkowaneTurniej OgniaZawsze jest druga szansaNowicjuszka DashOpowieść o serdecznościAleja SzykuWolny dzień ApplejackPowrót brataDosmacz swoje życieFikcja i prawdaWyścig to nie wszystkoDowcipna Rainbow DashPrzemiana podmieńcaOgry i ciemniceMecz koszballaZnaczków naszych winaWizyta w Las PegasusTroszkę więcej magiiKwestia punktu widzeniaNiewinne kłamstwaSzkoła mistrzówStare sprawy, stare miejsca, część 1Stare sprawy, stare miejsca, część 2

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki