Fandom

MLPW

Lekcja stanowczości/Transkrypt

< Lekcja stanowczości

1206stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

<< Powrót do listy odcinków

Poprzedni transkrypt
Przyjaciel w potrzebie
Odcinek
Lekcja stanowczości
Następny transkrypt
Pora na czas


Fluttershy: Obiad! Kto jest głodny? Mam tu coś dla każdego. Powoli, kochani. [chichocze]
Angel: [tupie]
Fluttershy: Proszę Angel, króliczku.
Angel: [dalej tupie]
Fluttershy: Dobrze, panie Grymaśny, wygrałeś. Marchew, sałata i jabłka, mniam, mniam, mniam! Co? Ale- Co więc chciałbyś zjeść? Nie wiem, czy umiem to zrobić. Dobrze, żebyś nie umarł z głodu. Och, a może jednak skusisz się na chrupiącą- [wzdycha] Dobrze, przeczytajmy ten przepis.
[piosenka tytułowa]
Lektor: My Little Pony: Przyjaźń to magia
Fluttershy: Hmm, co dalej? Szparagi.
Lektor: Lekcja stanowczości
Fluttershy: Przepraszam, em, wepchnęła się pani przede mnie. Przepraszam, to chyba pomyłka, bo ja byłam tu pierwsza…
Jednorożec: Wybacz, nie zauważyłam cię.
Fluttershy: No wiem…
Starszy kucyk: [chichocze]
Fluttershy: Och, przepraszam pana…
Starszy kucyk: Tak, słucham?
Fluttershy: Wepchnął się pan przede mnie.
Starszy kucyk: Chcesz brukselkę? A tu chyba sprzedają szparagi!
Fluttershy: Mówię, że nie stał tu pan przede mną.
Starszy kucyk: Ohoho, nie trzeba, dziecko, już stoję przed tobą!
Nastoletni kucyk #1: No mówię ci, zrobił z tego wielki aj-waj.
Fluttershy: Hej!
Nastoletni kucyk #1: Możesz się odsunąć? Wchodzisz mi na grzbiet!
Fluttershy: Ale-
Nastoletni kucyk #2: Czy twoje życie zależy od szparagów? Weź się w garść!
Fluttershy: Och, dobrze. Nie pali się.
Rarity: [sapie] Fluttershy, nie pozwól się tak traktować!
Fluttershy: Och, naprawdę, nic nie szkodzi.
Pinkie Pie: Jak to nie szkodzi?! Jasne, że szkodzi! Masz dziewczyno jakiś kłopot.
Fluttershy: Jaki kłopot? Och, proszę Pinkie Pie, ty pierwsza.
Pinkie Pie: Widzisz! To ten kłopot.
Rarity: Nie możesz być popychadłem!
Fluttershy: Popychadłem?
Rarity: Taką niedołęgą. Musisz walczyć o swoje! Obiecaj!
Fluttershy: O, dobrze. Obiecuję. Całe szczęście!
[brzdęknięcie pieniążka]
Fluttershy: Nic nie szkodzi; już trudno.
Rarity: Patrz i ucz się. Zatrzymaj się, wątpliwy przystojniaku.
Gizmo: Ee, kto, ja?
Rarity: Oczywiście, że ty. Co, nikt nie nazwał cię do tej pory przystojnym?
Gizmo: Ee, nie złożyło się jakoś.
Rarity: No wiesz, dziwne! Pokazałbyś mi może jakie masz muskuły? [sapie] O rajciu! Czy taki silny i przystojny konik jak ty, mógłby odstąpić mojej przyjaciółce szparagi?
[brzdęknięcie pieniążka]
Gizmo: [śmieje się].
Rarity: Widzisz? Nic trudnego!
Fluttershy: Ee, chyba nie.
Rarity: Pokaż więc, co jeszcze masz na liście?
Fluttershy: Spójrzmy: następne są pomidory.
[brzdęknięcie pieniążka]
Fluttershy: Proszę bardzo.
Sprzedawczyni pomidorów: [odchrząkuje] Należą się dwa pieniążki. Nie jeden.
Fluttershy: W zeszłym tygodniu płaciłam jeden.
Sprzedawczyni pomidorów: Dziś mają być dwa.
Fluttershy: Dobrze, nie będę się o to kłócić.
Pinkie Pie: Co pani sobie wyobraża?
Sprzedawczyni pomidorów: Dbam o własne interesy, czego i tobie życzę.
Pinkie Pie: Dwa pieniążki za pomidory to przesada. Jeden wystarczy.
Sprzedawczyni pomidorów: A ja mówię, że mają być dwa.
Pinkie Pie: Jeden.
Sprzedawczyni pomidorów: Nie, dwa!
Pinkie Pie: Jeden!
Sprzedawczyni pomidorów: Nie, dwa!
Pinkie Pie: Jeden!
Sprzedawczyni pomidorów: Nie, dwa!
Pinkie Pie: Nie, dwa!
Sprzedawczyni pomidorów: Jeden!
Pinkie Pie: Nie, dwa!
Sprzedawczyni pomidorów: Jeden!
Pinkie Pie: Nalegam: dwa, albo wcale!
Sprzedawczyni pomidorów: Jeden, i słowa nie zmienię!
Pinkie Pie: Niech pani będzie, płacimy jeden!
Pinkie Pie i Rarity: [chichoczą]
Pinkie Pie: Widzisz? Stanowczość bywa fajna!
Fluttershy: Właśnie widzę.
Rarity: No, to jak będzie, masz ochotę sama spróbować?
Fluttershy: Em, dobrze. [do siebie] Muszę mieć tę wiśnię. [do handlarza wiśniami] Dobrze, że została panu jedna wiśnia, bo widzi pan: robię coś specjalnego dla mojego króliczka. Ostatnio grymasi, a przepis każe dać wisienkę do dekoracji.
[brzdęknięcie pieniążka]
Fluttershy: Proszę bardzo.
Handlarz wiśniami: [z rosyjskim akcentem] Oj żesz, a tak ci zależy na tej wiśni?
Fluttershy: Oj tak, zrobiłabym wszystko!
Handlarz wiśniami: Zapłać dziesięć piniążków!
Fluttershy: Dziesięć?! Zaraz, zaraz, przystojniaku! Na pewno chce pan postąpić właściwie bo jest pan przystojny i silny, a takie silne przystojniaki zawsze służą pomocą, prawda?
Handlarz wiśniami: Ma być dziesięć monet.
Fluttershy: Aż dziesięć za jedną wiśnię?! To skandal! Nalegam, niech będzie… jedenaście.
Handlarz wiśniami: Jedenaście?
Fluttershy: Ee, to znaczy, dziewięć!
Handlarz wiśniami: Nie rozumiem.
Fluttershy: W takim razie dwanaście, więcej nie dam!
Handlarz wiśniami: To ty nie rozumiesz!
Fluttershy: Dwanaście i nie mniej.
Handlarz wiśniami: Dobrze, biorę!
Pinkie Pie: Nie płać mu! Coś ty? Jedna wiśnia nie jest aż tyle warta!
Fluttershy: Ale, robiłam przecież to samo co ty.
Rarity: Walczyłaś dzielnie, ale trochę się pogubiłaś i trzeba było odejść.
Fluttershy: Nie mogę zagłodzić Angela. Muszę bardzo się do tego przyłożyć! Wiśnia jest mi niezbędną, bez względu na cenę!
Handlarz wiśniami: W takim razie, dwadzieścia!
Fluttershy: Dwadzieścia?! Och, ale ja tyle nie mam!
Handlarz wiśniami: Nie zawracaj mi głowy!
Lemon Hearts: Dam dwa pieniążki za tę wiśnię!
Handlarz wiśniami: Proszę! Przykro mi, mała, na przyszłość nie bądź takim popychadłem.
[koza meczy]
Fluttershy: Ta-da! Smacznego, Angel. Przepraszam, że bez wisienki, ale reszta zgadza się idealnie. Angel? [wzdycha] Proszę, nawet dla siebie jestem popychadłem. [czyta ulotkę] Zajęcia z żelaznej woli. Zmieniamy popychadła w mocarzy! Szkolenie ze stanowczości już dziś w labiryncie. Biorę Celestię na świadka: już nigdy nie będę niedołęgą!
[rozmowy]
Fluttershy: Och! Ech! Och! Em, przepraszam! [uśmiecha się nerwowo]
[muzyka z piosenki Eye of the Tiger]
[kozy meczą]
[fajerwerki]
[radosne okrzyki]
Iron Will: [całuje muskuły] Witajcie! Jestem Iron Will: posiadacz żelaznej woli i dziś zaczynacie nowe życie! Zatupcie, jeśli macie dość roli naiwniaka!
[tupanie i okrzyki]
Iron Will: Tupcie, jeśli nie chcecie być popychadłem!
[tupanie i okrzyki]
Iron Will: Zatupcie, jeśli chcecie tego szkolenia za darmo!
Meadow Song: Chyba się przejęzyczył. To żarty?!
[śmiechy]
Iron Will: [prycha] To nie żarty. Moje żelazna wola każe mi mieć pewność, że w stu procentach będziecie zadowoleni z zajęć wyrabiających stanowczość, bo jeśli nie będziecie zadowoleni w stu procentach, nie zapłacicie mi nic! Współczuję tym kucykom, które wątpią w moje metody. [do Meadow Song] Ty nie wątpisz, prawda?
Meadow Song: Nie, no skąd. Gdzie tam.
Iron Will: No to uwaga, lekcja pierwsza: Wstyd pożegnajcie, w oczy zaglądajcie.
[rozmowy]
Iron Will: Chcę udowodnić wam, że moje metody działają na każdego; potrzebuję ochotnika!
[kozy meczą]
Iron Will: Ty tam, z tyłu!
Fluttershy: Kto, ja?
Iron Will: Tak, ty! Pozwól no tu na scenę!
Fluttershy: [nerwowo przełyka] Ee, gdzie?
Iron Will: Już!
Fluttershy: Idę.
Iron Will: Patrz! Nie daje ci przejść! Jak zamierzasz sobie z tym poradzić?
Fluttershy: Ee, grzecznie pana ominąć?
Iron Will: Nie.
Fluttershy: Przeprosić, że przeszkadzam?
Iron Will: Nie!
Fluttershy: Iść do domu i spróbować jutro?
Iron Will: Nie! Gdy ktoś cię blokuje, nie uskakujesz!
Fluttershy: Och! Przepraszam.
Iron Will: Nie przepraszaj! Bądź stanowcza! Nie czas się kajać, tu trzeba się stawiać! [odchrząkuje], Ej no, ty, uważaj gdzie leziesz! Proszę, spróbuj.
Fluttershy: Ee… pamiętaj, żeby zejść mi z drogi nim na ciebie wpadnę… bo przepraszać cię na pewno nie będę! Słyszysz?
Iron Will: [odgłos kasy] Widzieliście!? Skoro mogłem pomóc tej małej przerażonej, to mogę pomóc każdemu tutaj!
[radosne okrzyki]
Fluttershy: Uwaga, czuję się dobrze. Przyjmę ten dzień na klatę, jak to mawia mój mistrz.
[woda leje się z węża]
Pan Greenhooves: [nuci]
Fluttershy: Przepraszam, panie Greenhooves, chyba za bardzo podlał pan petunie…
Pan Greenhooves: [chichocze]
Fluttershy: …znowu.
Pan Greenhooves: Daj się tym zająć zawodowcowi. [nuci]
Fluttershy: Nie jestem niedołęgą! Mogę być wielką potęgą!
Mr. Greenhooves: Hm? Hmm… [kaszle] Tak, tyle wody chyba wystarczy.
Fluttershy: Dzięki. [chichocze] Patrzcie, dałam radę!
Cherry Berry: Trudne jest życie kucyka.
Bon Bon: Bez przesady! Wypróbuj na mnie jakiś żart. Ja się śmieję ze wszystkiego.
Cherry Berry: No dobra, to słuchaj: osioł i muł trafiają na bezludną wyspę…
Fluttershy: [odchrząkuje] Przepraszam, możecie przesunąć wozy, chcę przejść.
Cherry Berry: Taa, za chwilę, ale najpierw muszę coś powiedzieć. No i osioł mówi do muła…
Fluttershy: [odchrząkuje] Ruszcie się, bo nie mogę przejść!
Cherry Berry: Tak, za chwilę. No więc osioł mówi: zbudujmy łódź i odpłyńmy [zanika]
Fluttershy: Gdy ktoś cię blokuje, ty nie uskakujesz!
Cherry Berry: …no i wtedy muł mu na to…
[odpadki lądują na Cherry Berry i Bon Bon]
Cherry Berry: Uch, coś ty taka nerwowa? Już idziemy, dobra?
Fluttershy: Dobra!
Pinkie Pie: Kto następny? Czym mogę służyć?
Fluttershy: Ej, co ty wyprawiasz?! Nie widziałaś mnie?
Shoeshine: Ee, może, nie wiem.
Fluttershy: Morze jest szerokie i głębokie! I natychmiast wracaj na koniec kolejki!
[dźwięk przewijania kasety magnetofonowej]
Pinkie Pie: Jej, no proszę!
Rarity: Och, jaka piorunująca odmiana! Zachwycająca!
Pinkie Pie: Zajęcia u tego potwora mają sens!
Fluttershy: Iron Will nie jest potworem, to minotaur. Bardzo mnie zainspirował. Jego ćwiczenia są super!
Rarity:Tobie jak widzę, rzeczywiście pomogły. Jesteś doprawdy całkiem nową Fluttershy.
Fluttershy: Tak, jestem. I nowa Fluttershy bardzo lubi nową Fluttershy.
Pinkie Pie: A stara Pinkie Pie jest dumna z nowej Fluttershy. Dumna niczym różowy poncz. Chcecie? [chichocze]
Fluttershy: Ze mnie się śmiejesz? Obrażam się!
[wylewa poncz na Pinkie]
Fluttershy: Pa, dziewczyny.
[kucyki uciekają]
Fluttershy: Co za dzień! Taxi! O nie, nie! Wpychasz się? Ja mówię nie!
[odgłosy walki]
Royal Riff: Hej! Aaa!
Fluttershy: Nikt nie będzie tak traktował nowej Fluttershy! Nie będzie!
Pinkie Pie: Stara Pinkie Pie chyba nie jest przekonana do naszej nowej Fluttershy.
Rarity: Stara Rarity też nie.
Fluttershy: Tak trzymać, nowa Fluttershy! To jest twój dzień! I nikt, a nikt ci go nie odbierze! Mam rację?! Tak! Co?! Listonosz pomylił adresy? Znowu!
Listonosz: Uoch-
Fluttershy: Nowa Fluttershy nie życzy sobie dostawać nie swoich listów!
Listonosz: Uch, znów coś pomyliłem. Przepraszam bardzo.
Fluttershy: Zamiast przepraszać, będziesz żałować!
Listonosz: Aa!
Turysta: Przepraszam, wiesz jak dojść do wieży ratuszowej?
Fluttershy: [przez zęby] Jasne, trzeba… Och!
Turysta: Oj, upadło ci.
Fluttershy: [warczy] Za ten ruch, para ze mnie buch!
Turysta: Ej!
[uderzenie dzwonu]
Rarity: Fluttershy! Co ty wyprawiasz?! To bardzo niegrzeczne!
Fluttershy: Widziałyście co zrobił nowej Fluttershy? Myślał, że nowa Fluttershy jest popychadłem.
Rarity: Nie, skarbie, wcale nie. Widziałyśmy wszystko i obie uważamy, że zaszło to wszystko trochę za daleko.
Fluttershy: Co?! Chcesz, żeby nowa Fluttershy była niezgułą, tak jak stara Fluttershy? Lecz starej Fluttershy już nie ma!
Pinkie Pie: Nowa Fluttershy, stara Fluttershy!?
Rarity: Gdzie się podziała miła Fluttershy? Chcemy, żeby do nas wróciła.
Fluttershy: Nie, chcecie słabej Fluttershy. Chcecie niedołęgi Fluttershy. Chcecie Fluttershy, której można powiedzieć wszystko, a ona nie zaprotestuje!
Pinkie Pie: Ach! Namnożyło się tych Fluttershy! Błagam, już nie mogę!
Fluttershy: A co? Zbyt skomplikowane dla twojego prostego móżdżku, Pinkie Pie?
Rarity: Natychmiast się uspokój! Nie zniżamy się do takich paskudnych złośliwości!
Fluttershy: Czemu? Sądziłam, że złośliwości to twój chleb powszedni. I to paskudne jak twoje ciuchy!
Rarity: [sapie]
Pinkie Pie: Zostaw ją, co! Moda to jej konik!
Fluttershy: A co jest twoim konikiem? Torciki i przyjęcia? Jak to możliwe, że dwie najmniej poważne dziewczyny z Ponyville, próbują doradzić nowej Fluttershy jak ma żyć, choć same skupiają się w życiu na błahostkach, które dla reszty kucyków są w ogóle nieistotne!
Pinkie Pie: [zaczyna płakać] Zamiast koleżanki, mamy podłą Fluttershy!
Rarity: [zaczyna płakać] Nie chce mi się wierzyć, co ten potwór Iron Will z tobą zrobił!
Pinkie Pie i Rarity: [płaczą]
Fluttershy: Iron Will nie jest potworem, to jest minotaur! [warczy] …To ja jestem potworem.
[wiatr wieje]
[wyją wilki]
Rarity: [puka, odchrząkuje] Fluttershy, jesteś w domu?
Pinkie Pie: Tu Pinkie Pie i Rarity!
Fluttershy: Idźcie sobie, nim podła Fluttershy znów powie coś podłego!
Rarity: No coś ty! Każdy chlapnie czasem coś niemądrego.
Pinkie Pie: Każdy?
Rarity: Cii.
Fluttershy: Pinkie ma rację. Jestem naprawdę okropna! Ale spokojnie, już zawsze będę siedzieć w zamknięciu. Każdy kucyk będzie bezpieczny, jeśli jeśli[sic] nigdy nie opuszczę własnego domu.
Rarity: Kochana, Pinkie Pie się nie gniewa! Ja też nie! Po prostu fatalnie ci doradził ten cały dziwny Iron Will.
Pinkie Pie: Tak! To przez niego przecież stałaś się taka okropna! Chcę powiedzieć, że można być stanowczym niekoniecznie wrzeszcząc na innych.
Rarity: Właśnie! Możesz walczyć o swoje, nikomu nie ubliżając.
Fluttershy: Ach, ja chyba nie mogę. Już chyba za późno. Zawsze, gdy chcę postawić na swoim, staję się potworem.
[błyskawica]
Rarity: Och skarbie, nie jesteś potworem.
Pinkie Pie: Nie, lecz on jest.
Iron Will: Jestem mistrzuniem i szkoleń szefuniem.
[pauza]
Rarity: Jakie urocze powiedzonko.
Iron Will: Wasza koleżanka uwielbia moje powiedzenia! Dzięki nim nie daje sobie dziewczyna w kaszę dmuchać! A teraz pora odebrać zapłatę za pracę.
Pinkie Pie: Fluttershy nie da rady stawić mu teraz czoła!
Rarity: [sapie] Na pewno taki wielki, dzielny, potężny i bogaty potwór– to znaczy minotaur, nie potrzebuje teraz tych paru groszy. może się pan po nie zgłosić później.
Iron Will: Żartujesz sobie? Fluttershy jest mi winna zapłatę i odbiorę ją teraz!
Rarity: Powstrzymaj go!
Pinkie Pie: Istnieje obawa, że akurat nie ma jej w domu. Bardzo możliwe, że jest teraz w lesie ze zwierzątkami. Proszę nam pozwolić, my ją panu znajdziemy.
Iron Will: Tak się składa, że muszę pójść do sklepu po zakupy. Niech będzie, wrócę tu popołudniu.
Pinkie Pie: ale to tylko pół dnia! Potrzebujemy przynajmniej pełnej doby!
Iron Will: Jestem skłonny zaczekać pół dnia, nie dłużej!
Pinkie Pie: Cały dzień!
Iron Will: Pół dnia!
Pinkie Pie: Cały dzień!
Iron Will: Pół dnia!
Pinkie Pie: Pół dnia!
Iron Will: Cały dzień!
Pinkie Pie: Potrzebujemy pół dnia i koniec!
Iron Will: Daję wam cały dzień i nie mniej!
Pinkie Pie: No to świetnie! Widzimy się jutro.
Iron Will: Chwila, co?
Fluttershy: [kicha]
Iron Will: Ha. Ale chyba nie musicie jej szukać. Odbiorę zapłatę teraz.
Pinkie Pie: A-a-le mamy umowę! Miał pan przyjść jutro!
Iron Will: Gdy ktoś cię blokuje, nie uskakujesz!
Pinkie Pie: [krzyczy]
[ląduje w błocie]
Pinkie Pie: [spluwa]
[koza przeżuwa ogon Pinkie]
Iron Will: Jesteś mi coś winna, Fluttershy! [puka]
[drzwi się otwierają]
Iron Will: Byłaś zwykłym popychadłem! Iron Will zmienił cię w silną maszynę do stawiania oporu! Więc zapłacisz mi to co mi się należy!
Fluttershy: E, nie.
[koza meczy]
Iron Will: Co powiedziałaś?
Fluttershy: Nie.
Iron Will: Uch! Nie chciałbym być teraz tobą; Iron Will będzie na ciebie bardzo zły, jeśli nie odbierze zapłaty natychmiast! [prycha]
Fluttershy: Przypominam sobie: mówiłeś, że jeśli ktoś nie będzie zadowolony w stu procentach, nie musi płacić, a ja nie jestem zadowolona.
Iron Will: Jak to nie jesteś zadowolona?! Każdy jest zawsze bardzo zadowolony!
Fluttershy: W takim razie jestem pierwsza, a skoro zadowolona nie jestem, odmawiam zapłaty: to bardzo proste.
[kozy meczą]
Iron Will: A może jesteś choć trochę zadowolona, bo może jakoś się dogadamy? Przecież oboje jesteśmy rozsądni.
Fluttershy: Niestety, nie znaczy nie.
Iron Will: Nie znaczy nie, tak? Nikt jeszcze mi tak nie powiedział. Ech… muszę to zapamiętać. Przyda się na następne szkolenie.
[koza meczy]
Pinkie Pie: Jesteś niesamowita! Pięknie postawiłaś się potworowi!
Rarity: Wcale się nie zmieniłaś! Jesteś starą Fluttershy, którą uwielbiamy!
Pinkie Pie: Tęskniłyśmy!
Fluttershy: Spokojnie, stara Fluttershy wygoniła tę nową. Przepraszam, że przesadziłam z tą całą stanowczością. Zgoda?
Pinkie Pie i Rarity: Zgoda!
Fluttershy, Pinkie Pie i Rarity: [śmieją się]
Fluttershy: Droga Księżniczko Celestio,
Nieśmiałym osobom trudno postawić na swoim. Dziś tego spróbowałam i stałam się bardzo nieprzyjemna. Ale nauczyłam się, że chcąc być stanowczym nie należy aż tak się zmieniać. Teraz wiem, że można dopiąć swego, a jednocześnie być miłym i grzecznym.
[muzyka i napisy końcowe][lektor wymienia polską ekipę dubbingową]
Sezon pierwszy Przyjaźń to magia, część 1Przyjaźń to magia, część 2BiletomistrzyniSezon na jabłkaSposób na gryfaChwalipiętaWyjście smokaDziewczyński wieczórKońska plotkaRój stuleciaPożegnanie ZimyZnaczkowa LigaJesienna przyjaźńSukces spod igłyRóżowa intuicjaPonaddźwiękowe BumMistrzyni spojrzeniaKonkurs talentówKucyki i psyW zielonym ci nie do twarzyImpasPtaszek na uwięziZ kronik Ligi ZnaczkowejSowa mądra głowaSamotna imprezkaNiezapomniany wieczór
Sezon drugi Powrót do harmonii, część 1Powrót do harmonii, część 2Lekcja zerowaLuna odmienionaSiostrzany sojuszZnaczkowa ospaKonkurs pupiliTajemnicza WybawicielkaGwiazda salonówTajemnica nadmiaruWigilia SerdecznościDzień uznania dla rodzinyBobasy CakeOstatnia gonitwaSuperszybki Wyciskacz Soku 6000Czytaj i płaczDzień Serc i PodkówPrzyjaciel w potrzebieLekcja stanowczościPora na czasPoszukiwacze smokówHuraganowa FluttershySekrety PonyvilleZagadka w Ekspresie PrzyjaźniŚlub w Canterlocie, część 1Ślub w Canterlocie, część 2
Sezon trzeci Kryształowe Królestwo, część 1Kryształowe Królestwo, część 2Wszędzie Pinkie PieZgniłe jabłkoPojedynek na czaryBezsenność w PonyvilleAkademia WonderboltsZjazd rodziny AppleSpike do usługTylko spokojnie, FluttershyTylko dla pomocnikówKucykowe dyscyplinySposób na zaklęcie
Sezon czwarty Księżniczka Twilight Sparkle - część 1Księżniczka Twilight Sparkle - część 2ZamkomaniaSamodzielna Dzielna DoPrzyjaźń uskrzydlaSuperkucykiNietoperze!Rarity podbija ManehattanPinkie Apple PieRainbow FallsO jednego za dużoHonor PinkieProste życieFluttershy ma głosNauka z TwilightNielekko być bryzusiemLekcja samodzielnościMaud PieOklaski dla Sweetie BelleWiara czyni cudaSkrzydlata wiedzaTargi wymianyInspiracja, manifestacjaIgrzyska w EquestriiKrólestwo Twilight - część 1Królestwo Twilight - część 2
Sezon piąty Znaczkowa mapa - część 1Znaczkowa mapa - część 2Nie ma to jak w domuRozterki Apple BloomTank chce spaćŚciganyStara przyjaźń nie rdzewiejeZaginiony skarb GriffonstoneAch, życie...Księżniczka SpikeAle impreza!Kopę lat!DobranocFiku-miku w butikuDetektyw RarityKuce w wielkim mieścieSiostrzany TurniejPoszukiwacze zaginionych znaczkówWielka tajemnica PinkieWspólne ŚwiętaNoc KoszmarówŻartowniś DiscordHooffieldowie – McColtsiGłówna atrakcjaZnaczki raz jeszcze - część 1 Znaczki raz jeszcze - część 2
Sezon szósty Kryształowanie - część 1Kryształowanie - część 2Podarunek Maud PieNaznaczkowaneTurniej OgniaZawsze jest druga szansaNowicjuszka DashOpowieść o serdecznościAleja SzykuWolny dzień ApplejackPowrót brataDosmacz swoje życieFikcja i prawdaWyścig to nie wszystkoDowcipna Rainbow DashPrzemiana podmieńcaOgry i ciemniceMecz koszballaZnaczków naszych winaWizyta w Las PegasusTroszkę więcej magiiKwestia punktu widzeniaNiewinne kłamstwaSzkoła mistrzówStare sprawy, stare miejsca, część 1Stare sprawy, stare miejsca, część 2

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki