Fandom

MLPW

Lekcja samodzielności/Transkrypt

< Lekcja samodzielności

1205stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

<< Powrót do listy odcinków

Poprzedni transkrypt
nielekko być bryzusiem
Odcinek
Lekcja samodzielności
Następny transkrypt
Maud Pie


Applejack, Big McIntosh i Babcia Smith: [przytłumione rozmowy]
Scootaloo: Cokolwiek postanowią, Apple Bloom, my będziemy z tobą.
Sweetie Belle: No pewnie. Nawet jeśli to ma wszystko zmienić w twoim życiu. Na zawsze! Na wieczność!
[drzwi otwierają się]
Babcia Smith: Otóż… właśnie wspólnie ustaliliśmy,… że jesteś dość duża, żeby zostać sama w domu i zająć się porządkami! Dziś po południu!
Apple Bloom, Scootaloo i Sweetie Belle: [wzdychają]
Apple Bloom: Akceptuję waszą decyzję.
Apple Bloom, Scootaloo i Sweetie Belle: [wydają radosne okrzyki]
[piosenka tytułowa]
Lektor: My Little Pony: Przyjaźń to magia
Apple Bloom: Zostanę sama w domu! Całkiem sama! Bez nikogo!
Lektor: Lekcja samodzielności
Apple Bloom: Jeszcze ciągle nie mogę w to uwierzyć!
Applejack: Spokojnie, mała. Wiem, że bardzo się cieszysz, ale musisz wziąć na siebie wszystkie obowiązki, a to duża odpowiedzialność.
Apple Bloom: Wiem o tym. Doceniam to, że macie do mnie zaufanie i uważacie, że ze wszystkim sobie poradzę. Nie zawiodę was.
Babcia Smith: No, jeśli nie chcę się spóźnić na pociąg, to muszę już jechać. Kiedy stryjenka Pine Apple mówi, że masz być o określonej godzinie, to nie ma przebacz. Tylko sprawuj mi się dobrze, Apple Bloom. A wy uważajcie na siebie! Oboje macie przed sobą bardzo trudną trasę. Wieziecie towar do odległych i trudno dostępnych miast.
Big McIntosh: Tak.
Applejack: Zgadza się, babciu. Tylko dlatego pozwoliłam Apple Bloom zostać samej w domu.
Apple Bloom: Serio?
Applejack: O, nie o to mi chodziło, kwiatku. Tylko traktuję obowiązki starszej siostry bardzo poważnie i dlatego przez pół nocy robiłam to.
Apple Bloom: Co to jest?
Applejack: To taka mała lista z przypominajkami.
Apple Bloom: [czyta] „W lodówce jest dla ciebie zupa. Nie podgrzewaj jej za bardzo i jak będzie za gorąca, to podmuchaj. Nie jedz za szybko, bo możesz dostać czkawki”. Nie musisz się o mnie martwić, świetnie sobie poradzę! Ze wszystkim. Jestem na to gotowa!
Applejack: Ech, ty pewnie tak, ale mam wrażenie, że ja nie.
Apple Bloom: Ale ufasz mi i wiesz, że jestem już duża i samodzielna, prawda?
Applejack: Ech, tak. No dobrze, to powodzenia!
Apple Bloom: [bardzo szybko] Dobra, fajnie, narka, pa!
Babcia Smith: Do zobaczenia!
Applejack: Trzymaj się!
Apple Bloom: Na razie! Do widzenia!
Applejack: Pa! Dbaj o siebie!
Big McIntosh: Czeeść!
Apple Bloom: Uuu-huu! Jestem sama! Nareszcie sama w domu! To będzie takie superowe!
Applejack: [szczęka zębami] [stęka]
[uderzenie]
Applejack: [nerwowo chichocze] Wybacz, Big Mac, ale nadal trochę się boję o Apple Bloom. Myślisz, że ona nie zrobi sobie nic złego?
Big McIntosh: Nnie.
Applejack: Och, przypomniało mi się parę rzeczy, których nie umieściłam na liście. Wiesz, nie napisałam, że gdyby chciała wyjąć łyżkę z szuflady, najpierw musi otworzyć szufladę. Ech, no dobra, może trochę przesadzam.
Big McIntosh: Tak.
Applejack: Ale czułabym się o snopek[?] lepiej, gdybym zajrzała do Apple Bloom ostatni raz. To ty jedź i zawieź towar, a ja szybko rzucę okiem i potem pojadę.
Apple Bloom: Dobra, sto siedemdziesiąt dwa: „pompuj miechem powietrze, żeby nie zgasło w piecu”.
[dmuchanie miecha]
Apple Bloom: Jest! „Sprawdź, czy kokardy i kapelusze są na swoim miejscu.” Jest! [spluwa] To już wszystko na liście od Applejack. A teraz, kiedy skończyłam pracę i skoro nikogo nie ma w domu, będę robić to, co chcę. Jak zechcę słuchać muzyki, to będę! Jak zechcę czytać książkę, to będę! Jeśli zechcę wskoczyć na stół w kuchni i gadać do siebie, to mogę!
Applejack: Apple Bloom!
Apple Bloom: [krzyczy]
[uderzenie]
Apple Bloom: Och… Applejack?
Applejack: Wróciłam, żeby cię sprawdzić i dobrze, że to zrobiłam! Nie zdawałam sobie sprawy, ile w tym domu jest zagrożeń!
Apple Bloom: Dzięki, ale naprawdę nic mi się nie stanie.
Applejack: Teraz już nie, bo ja tu jestem i tu zostanę! Nie ma mowy, żebym zostawiła moją małą siostrzyczkę samą w domu bez opieki!
Apple Bloom: Nie jestem mała! Potrafię się sobą zająć! A co będzie z ciastami, które miałaś zawieźć?
Applejack: Ciasta? Ha! Rodzina jest o wiele ważniejsza niż ciasta!
Apple Bloom: Ale ja dam radę! A tak poza tym… to była trochę twoja wina.
Applejack: Tak, wiem. Nie powinnam zostawiać cię samej.
Apple Bloom: Ale nie musisz się mną opiekować! Zapewniam cię, że potrafię wszystko sama zrobić. Słowo! No patrz: „w lodówce jest dla ciebie porcja zupy”.
Applejack: Co mówiłaś?
Apple Bloom: Patrz na mnie!
[słoiki dzwonią]
[dżem wylewa się]
Apple Bloom: [krzyczy]
Applejack: O nie! Jest gorzej niż myślałam, ale nie martw się, Apple Bloom! Jestem z tobą i już nigdy nie zostawię cię samej w domu na łasce losu! Już zawsze będę przy tobie. Zawsze!
Applejack: Apple Bloom! Apple Bloom!
Apple Bloom: Applejack trochę za bardzo się przejmuje, ale myślę, że jej to przejdzie. [krzyczy zaskoczona]
Applejack: Jakby co, to jestem tu.
Apple Bloom: Wiem, że się o mnie troszczysz, ale nie musisz mnie tak ciągle pilnować. Jestem już bardzo samodzielna.
Applejack: [chichocze]
Apple Bloom: Patrz! Hę? Ej! Kto przyczepił poduszkę do grabi?
Applejack: Ech, no nie wiem. Może ktoś, kto kocha swoją siostrzyczkę i nie chce, żeby zrobiła sobie kuku?
Apple Bloom: [warczy]
Apple Bloom: Hej, Applejack! Patrz, jak strząsam jabłka całkiem sama i jestem pewna, że nic mi się złego nie stanie. [stęka]
[stuknięcie]
[szeleszczenie liści]
Apple Bloom: Hę? [warczy]
Apple Bloom: Hm? Hm.
[drzwi otwierają się]
Apple Bloom: Och, ja cię kręcę! [wzdycha] Zabezpieczyłaś wszystko jak przed dzidziusiem!
Applejack: [chichocze] Tak. Twoja siostra raz cię zawiodła, ale obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.
Apple Bloom: Weź przestań! Dam radę! Umiem sama się sobą zająć, a ty nie musisz mnie tak ciągle niańczyć!
Applejack: Oo, to słodkie. Doceniam to, że nie chcesz mi sprawiać kłopotu, ale nie martw się, ja zawsze będę przy tobie. Zawsze!
Apple Bloom: [warczy]
Apple Bloom: [wzdycha] I właśnie dlatego poprosiłam, żebyście tu szybko przyszły.
Applejack: Hej, Apple Bloom! Potrzeba ci czego? Obiad? Masaż kopyt? Może obiad z masażem kopyt?
Sweetie Belle: Ja to bardzo chętnie.
Apple Bloom: [przez zaciśnięte zęby] Nie, dziękuję!
Applejack: Noo, dobra, to ja będę w pobliżu. Daj znać, gdybyś czegoś potrzebowała.
Apple Bloom: [wzdycha] Widzicie, co się dzieje? Przechlapane! Już nigdy nie będę mogła nic zrobić sama, bo Applejack ciągle trzęsie się nade mną!
Scootaloo i Sweetie Belle: Mm-hm.
Scootaloo: To jak możemy ci pomóc? Em…
Sweetie Belle: Ee…
Apple Bloom: Chwila, moment. Mam pomysł!
Sweetie Belle: Jaki?
Apple Bloom: Te ciasta! Wymknę się stąd i je zawiozę! Babcia mówiła, że mają jechać do jakiegoś niebezpiecznego miasta. Jeśli zrobię to sama, udowodnię Applejack, że może mieć do mnie pełne zaufanie.
Scootaloo: Jest jeden problem, twoja siostra będzie tu wpadać i sprawdzać cię co minutę.
Sweetie Belle: Co znaczy, że musisz mieć plan ucieczki.
Scootaloo: Uu, a ja mam już fajny pomysł! [chichocze] [udaje chrapanie] Widzisz? Wygląda to tak, jakbyś ty spała. Będziemy się zmieniać we dwie. W ten sposób, jak jedna się zmęczy, to druga ją zastąpi. Niezłe, co?
Sweetie Belle: Mm-hm!
Apple Bloom: Wiecie co? Tak! Mam przeczucie, że to się uda!
Nareszcie siostra przyzna, że
Już nie musi wciąż pilnować mnie–
Scootaloo: Cicho! Nie śpiewaj teraz! Applejack tu idzie!
Sweetie Belle: Jeśli masz jechać, to lepiej zrób to jak najszybciej!
Apple Bloom: Znaczkowa Ligo, do dzieła!
[okno otwiera się]
Apple Bloom: Oo-oo!
[koła turkoczą]
Applejack: [zza drzwi] Wszystko w porządku u ciebie, słoneczko?
Scootaloo: Szybko, do łóżka! A ja do szafy! Sweetie, nie! Masz udawać Apple Bloom!
Sweetie Belle: Jak mam to robić?
Scootaloo: Jesteś za bardzo widoczna! Pod kołdrę!
Applejack: Heh. Musiała już być tak zmęczona, że odesłała przyjaciółki i poszła spać. Taki z niej mały, delikatny kwiatuszek. [wzdycha] Śpij dobrze, Apple Bloom. Niedługo znów do ciebie wpadnę.
[drzwi zamykają się]
Scootaloo i Sweetie Belle: [oddychają z ulgą]
[drzwi otwierają się]
Applejack: No to sprawdzam jeszcze raz!
[drzwi zamykają się]
[drzwi otwierają się]
Applejack: Potrzebujesz czegoś?
[drzwi otwierają się]
Applejack: A może teraz?
[drzwi otwierają się]
Applejack: Dodatkowy koc?
[drzwi otwierają się]
Applejack: Kaszlałaś?
[drzwi otwierają się]
Applejack: Napijesz się wody?
[zegar tyka]
Sweetie Belle: [chrapie]
[drzwi otwierają się]
Applejack: Uch, ja sprawdzam, czy wszystko dobrze. Och, aż miło popatrzeć, jak spokojnie śpisz. Nie bój się, co pięć sekund sprawdzam, co u ciebie. I widzę, że wszystko gra. Może nie powinnam się aż tak przejmować.
Scootaloo: [wzdycha] Wow, Apple Bloom bardzo się z tego ucieszy!
Applejack: Co? Scootaloo?
Scootaloo: Oo, yyy, n-nie?
Applejack: Sweetie Belle? A– a gdzie jest Apple Bloom?! Nie ma jej tu?! Gdzie ona się podziała?! Zgubiła się! Zmarznięta, głodna, kichająca, potrzebuje iść do toalety!
Sweetie Belle: Nie martw się, my wiemy, gdzie ona jest.
Scootaloo: Tak, pojechała zawieźć twoje ciasta.
Applejack: Co?! Nie! Czy ona nie wie, jakie to jest trudne i niebezpieczne?! [wzdycha] Może już nigdy nie zobaczę mojej małej siostrzyczki!
Applejack: Dobra, Rarity zaraz tu będzie i zajmie się wami. Powiedzcie mi, czy Apple Bloom zabrała ognioodporne buty? Stołek tresera lwów? Zaklinarkę do węży? Kawał twarogu? [wzdycha] [szczęka zębami] Dobrze, może jeszcze zdążę ją złapać, zanim tam dojedzie. Kiedy wyszła?
Sweetie Belle: Jakieś parę godzin temu.
Applejack: O nie!
Apple Bloom: [wzdycha] Strasznie tu ciemno na tych bagnach. [krzyczy]
[płomienie buchają]
Apple Bloom: Teraz przynajmniej coś widać.
[chimera warczy]
Tygrysia głowa chimery: Radziłbym ci się nie ruszać. To jedyne bezpieczne miejsce w okolicy.
Apple Bloom: [jęczy] Wcale nie wygląda na bezpieczne.
Tygrysia głowa chimery: Oo, w sensie, bezpieczne od ognia.
Kozia głowa chimery: Ta-ak, nie od na-as.
Wężowa głowa chimery: Co sssię dzieje? Och, czy możecie, sss, głośniej?
Tygrysia głowa chimery: Właśnie chciałem powiedzieć gościowi, że nie jedliśmy od paru dni.
Kozia głowa chimery: Moje rodzeństwo i ja-a zawsze się kłócimy o jadłospis.
Wężowa głowa chimery: [syczy] Oprócz ciasssta.
Apple Bloom: [stęka] Cóż, bardzo mi przykro, ale… muszę zawieźć te ciasta do miasta po drugiej stronie bagna, więc…
Tygrysia głowa chimery: Och, doprawdy, nie musisz się o to martwić.
Kozia głowa chimery: Ta-ak, właściwie to nie musisz się już niczym przejmo-ować.
Wężowa głowa chimery: Ponieważ my zjemy te pyszne szarlotki, a na dessser świeżą koninkę.
Apple Bloom: Co wy powiecie. [nerwowo się śmieje]
Chimera: [warczy, beczy i syczy]
Tygrysia głowa chimery: Teraz, siostry, na trzy! Raz!
Kozia głowa chimery: Dwa-a!
Wężowa głowa chimery: Tssssyyy! Trzy!
[uderzenie]
Apple Bloom: Nie!
Tygrysia głowa chimery: A dokąd to się panna wybierasz? [warczy]
Chimera: [syczy, warczy i beczy]
Wężowa głowa chimery: [syczy]
Apple Bloom: [krzyczy] [sapie] [stęka]
Chimera: [warczy, beczy i syczy]
Tygrysia głowa chimery: Gdzie są te ciasta?
Wężowa głowa chimery: Nie widzę ich tu.
Kozia głowa chimery: To-o jest twoja wina, bo-o ty zawsze chcesz nami rządzić!
Tygrysia głowa chimery: Ech, masz szczęście, wiesz? Nie wyobrażasz sobie, jak to jest mieć siostrę, która ciągle patrzy ci przez ramię!
Apple Bloom: Ee, tak naprawdę–
Kozia głowa chimery: Za-acznijmy teraz słuchać mnie, dla odmiany, a ja mówię, skoro nie ma cia-asta, to zadowolimy się świeżym szaszły-ykiem.
Wężowa głowa chimery: [syczy] Twoje osstatnie ssłowa? [syczy]
Apple Bloom: Chciałabym, żeby moja siostra tu była!
Applejack: Nie bój się, Apple Bloom! Już pędzę!
Tygrysia i Kozia głowa chimery: Brać ją!
Kozia głowa chimery: He-ej! To ja miałam teraz dowodzić!
Tygrysia głowa chimery: [warczy]
Applejack: [gra na zaklinarce do węży]
Wężowa głowa chimery: [syczy]
Tygrysia głowa chimery: [warczy] [ryczy]
Applejack: Tutaj!
Wężowa głowa chimery: [syczy]
[uderzenie]
Tygrysia głowa chimery: [stęka]
Kozia głowa chimery: [warczy] [beczy] Mm, twarożek!
Applejack: Wiejmy!
[płomienie buchają]
Applejack: [sapie] Cała jesteś?
Apple Bloom: Dzięki tobie.
Applejack: A mówiłam, że muszę się tobą ciągle opiekować! Dobrze, że tylko tak się to skończyło! Chociaż straciłyśmy wóz i wszystkie ciasta, ale dobrze, że– [wzdycha] Nasz wóz! I ciasta są całe! Ty naprawdę sama je tu przywiozłaś? W ciemności? Pośród płomieni bagniska? Walcząc z potworem?!… Całkiem sama?
Apple Bloom: No… tak.
Applejack: Heh, cóż,… to bardzo imponujące! Kucyk, który wykazał się taką odwagą, nie potrzebuje, żeby ktoś taki jak ja go niańczył.
Kucyk z bagiennej wioski: Mm-hm! Ja cię kręcę! To ciasto jest jeszcze lepsze, niż bagienna zapiekanka mamusi!
[kucyki z bagiennej wioski się cieszą]
Kucyk z bagiennej wioski: O, mamusiu, nie smuć się!
Applejack: Ale pamiętajcie, nawet byście nie powąchali tych ciast, gdyby nie moja siostra!
Apple Bloom: I moja siostra!
Applejack: Ale to i tak nie zmienia faktu, że wypuszczenie się w pojedynkę z tym wozem to było kompletne szaleństwo!
Apple Bloom: Tak, wiem.
Applejack: Ech, zobaczysz, że Babcia Smith da ci miesiąc szlabanu za ucieczkę! A jeśli Big Mac, Babcia Smith i ja znów będziemy musieli wyjechać z domu,… to ja z całym zaufaniem zostawię cię w domu samą bez mojej opieki. Wiesz, myślę, że trochę przesadziłam z tą troską o ciebie. I gdybyś nie zrobiła tego, co zrobiłaś, to może bym tego nigdy nie zrozumiała.
Apple Bloom: Tak! I to jest ten rodzaj opieki nade mną, który pasuje mi najbardziej ze wszystkich! To… zgoda?
Applejack: Między nami jest zawsze zgoda.
[muzyka i napisy końcowe][lektor wymienia polską ekipę dubbingową]
Sezon pierwszy Przyjaźń to magia, część 1Przyjaźń to magia, część 2BiletomistrzyniSezon na jabłkaSposób na gryfaChwalipiętaWyjście smokaDziewczyński wieczórKońska plotkaRój stuleciaPożegnanie ZimyZnaczkowa LigaJesienna przyjaźńSukces spod igłyRóżowa intuicjaPonaddźwiękowe BumMistrzyni spojrzeniaKonkurs talentówKucyki i psyW zielonym ci nie do twarzyImpasPtaszek na uwięziZ kronik Ligi ZnaczkowejSowa mądra głowaSamotna imprezkaNiezapomniany wieczór
Sezon drugi Powrót do harmonii, część 1Powrót do harmonii, część 2Lekcja zerowaLuna odmienionaSiostrzany sojuszZnaczkowa ospaKonkurs pupiliTajemnicza WybawicielkaGwiazda salonówTajemnica nadmiaruWigilia SerdecznościDzień uznania dla rodzinyBobasy CakeOstatnia gonitwaSuperszybki Wyciskacz Soku 6000Czytaj i płaczDzień Serc i PodkówPrzyjaciel w potrzebieLekcja stanowczościPora na czasPoszukiwacze smokówHuraganowa FluttershySekrety PonyvilleZagadka w Ekspresie PrzyjaźniŚlub w Canterlocie, część 1Ślub w Canterlocie, część 2
Sezon trzeci Kryształowe Królestwo, część 1Kryształowe Królestwo, część 2Wszędzie Pinkie PieZgniłe jabłkoPojedynek na czaryBezsenność w PonyvilleAkademia WonderboltsZjazd rodziny AppleSpike do usługTylko spokojnie, FluttershyTylko dla pomocnikówKucykowe dyscyplinySposób na zaklęcie
Sezon czwarty Księżniczka Twilight Sparkle - część 1Księżniczka Twilight Sparkle - część 2ZamkomaniaSamodzielna Dzielna DoPrzyjaźń uskrzydlaSuperkucykiNietoperze!Rarity podbija ManehattanPinkie Apple PieRainbow FallsO jednego za dużoHonor PinkieProste życieFluttershy ma głosNauka z TwilightNielekko być bryzusiemLekcja samodzielnościMaud PieOklaski dla Sweetie BelleWiara czyni cudaSkrzydlata wiedzaTargi wymianyInspiracja, manifestacjaIgrzyska w EquestriiKrólestwo Twilight - część 1Królestwo Twilight - część 2
Sezon piąty Znaczkowa mapa - część 1Znaczkowa mapa - część 2Nie ma to jak w domuRozterki Apple BloomTank chce spaćŚciganyStara przyjaźń nie rdzewiejeZaginiony skarb GriffonstoneAch, życie...Księżniczka SpikeAle impreza!Kopę lat!DobranocFiku-miku w butikuDetektyw RarityKuce w wielkim mieścieSiostrzany TurniejPoszukiwacze zaginionych znaczkówWielka tajemnica PinkieWspólne ŚwiętaNoc KoszmarówŻartowniś DiscordHooffieldowie – McColtsiGłówna atrakcjaZnaczki raz jeszcze - część 1 Znaczki raz jeszcze - część 2
Sezon szósty Kryształowanie - część 1Kryształowanie - część 2Podarunek Maud PieNaznaczkowaneTurniej OgniaZawsze jest druga szansaNowicjuszka DashOpowieść o serdecznościAleja SzykuWolny dzień ApplejackPowrót brataDosmacz swoje życieFikcja i prawdaWyścig to nie wszystkoDowcipna Rainbow DashPrzemiana podmieńcaOgry i ciemniceMecz koszballaZnaczków naszych winaWizyta w Las PegasusTroszkę więcej magiiKwestia punktu widzeniaNiewinne kłamstwaSzkoła mistrzówStare sprawy, stare miejsca, część 1Stare sprawy, stare miejsca, część 2

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki