Fandom

MLPW

Żartowniś Discord/Transkrypt

< Żartowniś Discord

1205stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

<< Powrót do listy odcinków

Poprzedni transkrypt
Noc Koszmarów
Odcinek
Żartowniś Discord
Następny transkrypt
Hooffieldowie – McColtsi


Spike: Ehhh, przecież parę miesięcy temu porządkowaliśmy książki w bibliotece.

Twilight Sparkle: Tak, ale wtedy z powodu bałaganu. A teraz to dla mojej przyjemności. Nazywam to książ-sortowaniem. Trzy dni poświęcone wyłącznie porządkowaniu książek! Czy znasz coś bardziej relaksującego?!

Spike: Tak... manicure pazurków, masaż, kąpiel z pianką... ale ty... wcale nie czkałaś na odpowiedź, prawda?

Twilight Sparkle: Opracowałam jeszcze lepszy system układania książek. Zmniejsza czas potrzebny na znalezienie książki, której szukasz prawie o trzy czwarte sekundy!

Spike: Wow. Tak dużo?

Twilight Sparkle: Widzisz to? Co najmniej dwadzieścia tysięcy tomów do ułożenia!

Sowalicja(Sowicjusz): Uuu.

Twilight Sparkle: Czeka nas wspaniały długi weekend! Ale na pewno znajdziemy też czas na manicure pazurków i masaż grzbietu.

Spike: Tak! To będzie najlepszy długi weekend!

[Piosenka Tytułowa]

Lektor: My Little Pony: Przyjaźń to magia. Żartowniś Discord.

[głęboki wdech Twilight]

Spike: Woow, jakie dziwne żółte kółko na niebie. Co to jest?

Twilight Sparkle: No dobra, dobra. Faktycznie przez chwilę nie widzieliśmy Słońca.

Spike: Dla ciebie to chwila? W bibliotece siedzieliśmy całe trzy dni.

Twilight Sparkle: Tak, ale trzy bardzo produktywne dni. Mimo tego, że zrobiłeś sobie dwugodzinną przerwę na manicure.

Spike: Hej! Obiecałaś mi manicure, więc poszedłem na manicure.

Twilight Sparkle: Ha, jakoś sobie przez ten czas poradziłam.

Rainbow Dash i Discord: Hejka Twilight! Cześć Spike!

Twilight Sparkle: Cześć, Rainbow Dash. Miło cię widzieć, Discord.

Spike: Przećwiczyliście to powitanie?

Rainbow Dash i Discord: Skąd! Dlaczego tak uważasz?

Twilight Sparkle: Daj spokój, Rainbow Dash. Co tu się dzieje?

Rainbow Dash: (śmieje się) Sorki. Ja i Discord trochę się wygłupiamy.(śmieje się) My tak mamy.

Twilight Sparkle: Odkąd to?

Discord: Och, Twilight. My się po prostu doskonale razem bawiliśmy przez całe trzy dni. Można powiedzieć, że wręcz hissssterycznie. (śmieje się)

Rainbow Dash: (śmieje się) Podstępny wąż. (śmieje się)

Discord: (śmieje się) Który lubi rozsnawiać! (śmieje się)

Rainbow Dash: A to dobre Discord! (śmieje się)

Twilight Sparkle: Naprawdę?

Rainbow Dash: To... taki nasz wspólny żarcik z tego weekendu. Niezrozumiały dla tych, których tam nie było.

Twilight Sparkle: Oooch, okej.

Rainbow Dash: Dobra, no to... pogadamy później, Twilight!

Discord: Hahhaha! Pogadamy później Twilight.

Twilight Sparkle: To było dziwne. Odkąd to Rainbow Dash i Discord mają wspólne żarciki?

Spike: Mniej więcej od jakichś trzech ostatnich dni, podobno.

Twilight Sparkle: Hej! Nikt cię nie zmuszał do sortowania ze mną książek.

Spike: Żartowałem żartowałem!

[dźwięk dzwonka]

Twilight Sparkle: Rarity?

[głęboki wdech Rarity]

Rarity: Twilight! Wróciłaś ze swojego wypoczynku z sortowaniem książek! Moja droga, te porządki dobrze ci zrobiły na cerę.

Twilight Sparkle: Dzięki! Świetnie się zrelaksowałam. I oczyściłam półki z tych starych książek, które chciałaś komuś przekazać.

Rarity: Och! Pf. One nie są stare, skarbie. To Vintage. Położyłam je tam. Dołożyłam jeszcze książkę mojego ulubionego kucyka, który projektuje dla gwiazd: Rococo Frufru!

Spike: Och! Uwielbiam ją.

Rarity: Jego.

Spike: Ach, hy. Oboje.

Discord: Twilight! Widzę cię już po raz drugi w jednym dniu. Ależ ja mam szczęście!

Twilight Sparkle: Czy nie byłeś z...

Fluttershy: Cześć, Twilight. Cześć Spike. Jak poszło książ-sortowanie?

Twilight Sparkle: Doskonale!

[cichy i krótki śmiech Fluttershy]

Fluttershy: Czy tanie, czy drogie to czytanie?

[wspólny śmiech Rarity, Fluttershy i Discorda]

Rarity: Czy tanie, czytanie. (śmieje się) No nie, nie mogę. Dobra jesteś. (śmieje się)

Fluttershy: Przestań. Rumienię się.

Discord: Istotnie, zaczynasz zmieniać kolor na... (głęboki wdech) pomarańcz.

Rarity: Pffff...("wybucha" śmiechem)

[śmiech Rarity i Fluttershy]

Rarity: Och, wybacz skarbie. Wiesz, byliśmy z Applejack na farmie. No i... um, jak to wyjaśnić...

Discord: Pozwól, że jej to namaluję, kochanie.

Spike: Kochanie?

Discord: Bo widzisz... przebywaliśmy na farmie Applejack. A w pewnym momencie pozamieniałem wszystkie drzewa w najbardziej, och! Po co się oszukiwać? Tego naprawdę nie da się opisać! Powinnaś, po prostu tam być z nami.

Fluttershy: Zaproponowalibyśmy, żebyś tam poszła, ale nie chcieliśmy ci przeszkadzać w układaniu. Wiemy, że książki są dla ciebie ważne.

Discord: I jestem pewien, że to byyyło o wiele ważniejsze, niż ta nasza, wspólna zabawa. Hehe.

Twilight Sparkle: Doceniam to, dzięki. A propos książek, chyba muszę już wracać.

[śmiech Rarity i Fluttershy]

Twilight Sparkle: Hmmm... Rainbow Dash zadaje się z Discordem, Rarity twierdzi, że zrobił coś bardzo śmiesznego. To musiał być niezły weekend.

Spike: Komuś jest przykro, że coś przegapił?

Twilight Sparkle: No coś ty.

[śmiech Applejack i Pinkie Pie]

Twilight Sparkle: A was co tak ubawiło?

Discord: Ooo, po prostu przypominamy sobie nasz najlepszy weekend w historii.

Twilight Sparkle(szeptem do Spike'a): Wszędzie go dzisiaj pełno, nie sądzisz?

Discord: O, na czym to ja... a tak. Właśnie kończyliśmy zupę, a wtedy Applejack mówi: "Kopytka z masłem orzechowym - fuj! Za żadne skarby świata!"

[śmiech Applejack i Pinkie Pie]

Twilight Sparkle: Eee, nie rozumiem.

Pinkie Pie: To było takie śmieszne, szkoda, że nie zrobiłyśmy dla ciebie zdjęcia.

Discord: To może jej pokażę.

[śmiech Applejack i Pinkie Pie]

Twilight Sparkle: To nawet zabawne...

Discord: Cóż... myślę, że atmosfera robi się trochę jakby gęsta.

[śmiech]

Pinkie Pie(śmiejąc się): Trochę, jakby, gęsta.

Applejack: O jeny, Twilight. Lepiej ty powiedz, jak tobie minął weekend?

Twilight Sparkle: Bardzo fajnie.

Discord: A jednak wyglądasz smutno. Czy jakiś kucyk potrzebuje przytulaska? Uuuuuu.

Twilight Sparkle: Nie jestem smutna. Cieszę się. Cieszę się, że tak dobrze się razem bawiliście. Wspólne żarciki tworzą między przyjaciółmi trwałą więź.

Discord: Tak mi przykro, że ta więź tworzyła się wtedy, kiedy ty siedziałaś w zamku z książkami.

Applejack: Ha! Nie musisz się martwić o Twilight. Na pewno świetnie się bawiła, porządkując te książki. Znowu.

Twilight Sparkle: Jestem przekonana, że bawiłam się tak samo dobrze jak wy. Nie mogę uwierzyć, że ominęło mnie tyle rzeczy.

[chrup, chrup]

Spike: Wiedziałem! Jesteś zazdrosna!

Twilight Sparkle: Spike, jestem Księżniczką Przyjaźni, nikomu nie zazdroszczę. Szkoda, że z nimi nie byłam, bo takie doświadczenie mogłoby mi pomóc w moim obowiązkach.

[chrup, chrup]

Spike(po przełknięciu kolejnego kamienia szlachetnego): A konkretnie?

Twilight Sparkle: Jeśli nasze przyjaciółki tak świetnie się bawiły się z Discordem, to musi mieć coś wspólnego z sytuacjami, które przeżyli! Jeśli się dowiemy o tym czegoś więcej, to może być przełom w nauce o przyjaźni!

Spike: Ach, tak myślę.

Twilight Sparkle: A ja to wiem! Haha! Jeżeli książ-sortowanie było fajne, to to może być jeszcze fajniejsze! Dzięki, że przyszliście. Zaprosiłam was tu, bo mam ważną sprawę.

Pinkie Pie: Uwielbiam ważne sprawy!

Twilight Sparkle: Chciałabym się dowiedzieć, jak te śmieszne chwile wyglądały. Wykorzystam te dane do szerzenia przyjaźni w całej Equestrii!

Applejack: To rzeczywiście niezły pomysł.

Fluttershy, Pinkie Pie, Rarity i Rainbow Dash: Ooo, aaa.

Twilight Sparkle: Świetnie, a! To na początek: ten wąż.

[parsknięcie śmiechem (Discord i Rainbow Dash)]

Rainbow Dash(śmiejąc się): Nie wiem, czy umiem to opowiedzieć. To było takie śmieszne!

Discord: Ooo, ale musimy. Dla wspólnego dobra. Zaczęło się tak, że pomagaliśmy Babci Smith w ogrodzie.

Applejack: Yyyy, masz na myśli moją siostrę Apple Bloom.

Discord: Yyyy, ja tam was nie odróżniam. A wtedy Rainbow Dash zobaczyła węża.

Fluttershy: Ja myślę, że to był wąż ogrodowy.

Rainbow Dash: To był gumowy wąż. Super jadowity!

Applejack: A ja pamiętam, że to był długi kij, który wyglądał jak wąż, i który był podobny do żmii.

Pinkie Pie: A potem my go odpędziłyśmy!

Rainbow Dash: A on zaczął nas gonić!

Twilight Sparkle: Ten wąż? Ta żmija? Czy kij?

Rainbow Dash: Ten wąż!

Fluttershy: Żmija.

Applejack: Ten kij!

Discord: No mówię ci, ledwo uszliśmy z życiem. Czyż to nie jest zabawne?

Fluttershy: Szkoda, że tego nie widziałaś.

Twilight Sparkle: Ja muszę to zobaczyć.

Rarity: No ale wiesz. To już się wydarzyło. Uuu, czy proponujesz?

Pinkie Pie: Podróż w czasie?

Twilight Sparkle: Absolutnie nie! Podróże w czasie to nie jest coś, co służy do zabawy. Ale powinniśmy odtworzyć tę zabawną sytuację.

Discord: Oł, ależ to jest genialny pomysł! To może zaczniemy od obiadu, który rozpoczął ten fantastyczny weekend, który cię ominął.

Twilight Sparkle: I to na pewno był ten stół?

Rainbow Dash: Ooooch, czy to aż takie ważne?

Twilight Sparkle: Jeśli chodzi o badania, wszystko jest ważne. Jedna drobna zmiana może zepsuć eksperyment.

Discord: Yyyyyy, to był ten stolik tutaj.

Twilight Sparkle: No dobrze, więc siedzieliście przy stole i co było dalej?

Rarity: O, najpierw wyraziłam swoją opinię, że nie podoba mi się karta dań...

Discord: Och, przepraszam na chwilę, właśnie coś zauważyłem.

Twilight Sparkle: Tak?

Discord: Chodzi o obrus. Ma inny kolor niż obrus, który leżał na stole omawianego dnia.

Twilight Sparkle: Naprawdę?

Rarity: On ma rację! Tamten obrus był czerwony. Pamiętam to, bo nie pasował do liter na karcie.

Applejack: Mam nadzieję, że nie zamierzacie z tego powodu zmieniać obrusa, co?

Discord: O, ależ zdecydowanie tak.

Rarity, Pinkie Pie, Fluttershy, i Rainbow Dash: Ooooo, aaaa.

Discord: Zmiana jednego elementu może zepsuć cały eksperyment. Twilight tak powiedziała. Czy zauważyłyście coś jeszcze, co było inne? Choćby to był drobiazg?

Fluttershy: A, ja zauważyłam kilka rzeczy.

Pinkie Pie: I ja też!

Discord: Doskonale! Odrobinę bardziej w lewo... nie! Moje lewo. Dobra, jeszcze troszkę. Jeszcze, nie nie! Daj w prawo.

Pinkie Pie: Chmura nad naszym stołem wyglądała jak deser lodowy. Supcio!

Discord: Nie, nie, nie! To jest temperatura pokojowa. Kelner! Kelner, proszę tutaj.

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash i Fluttershy: (śmieją się)

Discord: Nie? Zero?

Twilight Sparkle: Na pewno niczego nie pominęliście? Może był jeszcze jakiś szczegół na obiedzie, który wam umknął?

Discord: Nie wiem jak wy, ale ja mam poczucie, że byliśmy bardzo dokładni w naszych staraniach, aby opisać najdrobniejsze detale naszego cudnego spotkania.

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash i Fluttershy: Tak, jasne, też tak uważam.

Rainbow Dash: Tak, Twilight. Jeżeli dotąd tego nie pojęłaś, to myślę, że już tego nie zrozumiesz.

Twilight Sparkle: Ale mi bardzo zależy, żeby to zrozumieć. Dla dobra całej Equestrii.

Discord: Cóż, może powinniśmy ponownie przejrzeć wszystkie dane. (wdech) No jasne! Jest jeszcze jeden element, którego nie wzięliśmy pod uwagę.

Twilight Sparkle: Jaki?

Discord: Ty!

Twilight Sparkle: Ja?

Discord: Ciebie wtedy nie było wśród nas. Choćbyśmy nie wiem jak się starali, to nigdy nie odtworzymy tych weekendowych zdarzeń dokładnie co do joty, bo ty chcesz na to patrzeć. A tam ciebie nie było.

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash i Fluttershy: Taaaak.

Pinkie Pie: To brzmi sensownie.

Discord: Dowodzi to jednoznacznie, że chwil beztroskiej zabawy w gronie przyjaciół, po prostu nie da się zrekonstruować, żeby ktoś inny mógł wziąć udział w tym doświadczeniu.

Pinkie Pie: To również brzmi sensownie.

Rarity: Nie martw się skarbie. Jestem pewna, że będą inne okazje, abyś mogła doświadczyć tego luzu i zabawy w towarzystwie Discorda.

Rainbow Dash: Tak! I na pewno będzie tak samo: hissssssterycznie, (śmieje się)

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash i Fluttershy: (śmieją się)

Fluttershy(śmiejąc się): Też tak sądzę.

Twilight Sparkle: Nie kupuję tego, ani przez chwilę. Mówię ci Spike, że w tym na pewno tkwi jakiś podstęp.

Spike: Aaaa, jeśli się mylisz? Może daj sobie spokój i przyznaj, że jesteś zazdrosna.

Twilight Sparkle: Nawet jeśli nie bawi mnie to co się stało, powinnam zrozumieć dlaczego one się śmieją, czemu uważają, że tak świetnie i superowo się razem bawili, ale ja tego nie pojmuję, bo to nie ma sensu!

Spike: Niektórych rzeczy nie da się wyjaśnić.

Twilight Sparkle: Nasze kumpelki uważają, że spotkał je coś wspaniałego, ale nie! Stało się coś strasznego! Jak nie uwolnię ich od klątwy to kto wie co się zdarzy!

Spike: Klątwa?

Twilight Sparkle: Chodźmy, Spike. Nie ma czasu do stracenia! Zecoro, co o tym myślisz? Czy zdejmiesz czary Discorda?

Zecora: A dlaczego powiedziałaś, że jakiś czar na nie działa?

Twilight Sparkle: Bo twierdzą, że się świetnie bawią z Discordem!

Zecora: Aaa. Zabawa z Discordem, to dziwna rzecz, ale czy na pewno trzeba odrzucić ją precz?

Twilight Sparkle: Wierz mi. One by się aż tak nie śmiały, gdyby nie były pod wpływem czarów. To nie było zabawne. Ja znam się na żartach.

Zecora: No dobrze. Tym eliksirem wszystkich uraczysz, a wtedy całą prawdę zobaczysz.

Spike: Zaraz. Skoro to jest eliksir, to co się waży w twoim kotle?

Zecora: To ogrzewa jaskinię i daje miłe oświetlenie... ale jeśli mam być szczera, to chodzi raczej o wrażenie.

[ziewnięcie Applejack]

Applejack: Ciekawe, dlaczego ściągnęła nas tu tak wcześnie.

Rarity: Może kolejna przygoda mapą?

Pinkie Pie: Nie. Żadnych świecących znaczków.

Fluttershy: A może to nie chodzi o przygodę, tylko chce nam powiedzieć, co jej się dzisiaj śniło?

[odgłos otwierania drzwi]

Twilight Sparkle: Hej, dziewczyny!

Pinkie Pie: Uuuu! Co za humor!

Twilight Sparkle: Mam świetny humor. Dzisiaj będziemy się wspaniale bawić!

Pinkie Pie: Ihaha! Tak!

Twilight Sparkle: Tylko jedna mała, mikroskopijna prośba przed tą zabawą. Chcę, aby każda z was wzięła łyk eliksiru, żeby zdjąć klątwę Discorda.

[chwila ciszy]

Applejack: Że jak?

Twilight Sparkle: Nie wstydźcie się. He he. To co, że Discord rzucił na was czar i myślałyście, że się dobrze bawicie i macie te swoje wszystkie żarciki, z których tak się bez przerwy zaśmiewacie. To normalne, nie zdołałyście się obronić. Ja to rozumiem.

Rainbow Dash: To żarty?

Rarity: Twilight, skarbie. Spędziłyśmy wesołe chwile z Discordem. O ile pamiętam, cały wczorajszy dzień odtwarzałyśmy je dla ciebie.

Twilight Sparkle: Aha. Albo, tylko wydawało wam się, że były wesołe, ale nie były, bo działała na was magia, przez którą myślałyście, że się bawicie.

Applejack: W jaki znowu nawóz wsadziłaś nos, Twilight?

Twilight Sparkle: Przyznajcie. Nie chcecie się napić tego eliksiru, bo gdzieś w głębi duszy wierzycie w to, że Discord jednak może was mieć w swojej mocy.

Fluttershy: Twilight, jak możesz mówić coś takiego? Discord jeszcze czasem popełnia błędy, ale ty oskarżasz go o to, że jest do cna zły.

Rainbow Dash: Tak! A na domiar złego uważasz, że my nie potrafimy poznać, czy on rzucił na nas czary? Za kogo nas masz?

Pinkie Pie: Właśnie (siorb). Za kogo (siorb)ty nas masz? Wyśmienite! Mogę dolewkę?

[odgłos otwierania drzwi]

Discord: Cześć, Twilight! Czy nasz gang wspominał, że będziemy dzisiaj spędzać razem czas?

Twilight Sparkle: Nasz gang?

Discord: Taaak. "Gang Kopytek w Maśle Orzechowym".

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash i Fluttershy: (śmieją się)

Pinkie Pie: To mnie ciągle śmieszy! Ou!

Applejack: (śmieje się) Masz swoją teorię o czarach!

Rarity, Applejack, Pinkie Pie, Rainbow Dash, Fluttershy i Discord: (śmieją się)

Twilight Sparkle: Oooooch, to nadal. Nie jest. Śmieszne.

Rainbow Dash(przerywając na chwilę śmiech; w tle śmiechów pozostałych, poza Twilight i Spikiem): Śmieszne dla tych co tam byli.

Twilight Sparkle: Ale mnie tam nie było.(wszyscy przerywają śmiech) Ja nie byłam z wami! Może to moja wina, że zostałam w domu i układałam książki zamiast żartować, śmiać się i spędzać czas z przyjaciółkami! Ale ja tego nie zrobiłam, prawda?! Ale wy tak! Byłyście tam i... (wydech) nie byłam z wami, ominęło mnie coś. A widząc jak żartujecie sobie z czegoś, czego nie rozumiem sprawiło, że poczułam...

Spike: Zazdrość?

Twilight Sparkle: Nie. Księżniczka Przyjaźnie nie może być zazdrosna.

Applejack: Oczywiście, że może, Twilight. Ale żadna z nas cię nie potępia.

Fluttershy: Przykro nam, że poczułaś się pominięta.

Twilight Sparkle: Wy nie zrobiłyście nic złego. Przecież wolno wam się dobrze bawić beze mnie.

Rarity: A tobie wolno być trochę zazdrosną z tego powodu. Jeśli przyznasz się przed sobą, że właśnie to czujesz, wtedy to uwolnisz.

Rainbow Dash: I... no wiesz. Nie proś nas, żeby odtwarzać wszystko co się działo, kiedy ciebie nie było.

Discord: Oczywiście to by się nie wydarzyło, gdybym nie namawiał wszystkich kucyków, żeby cię nie zapraszały w ten weekend.

Twilight Sparkle: Chciały, żebym była z nimi? A ty je przekonałeś, żeby mnie nie zapraszały?

Discord: Cóż, myślałem, że lepiej ci nie przeszkadzać. Ale widzę, ze powinniśmy. Oooo, czuję się tak okropnie.

Pinkie Pie: Nie wyglądasz jakbyś czuł się okropnie.

Discord: Lepiej?

Applejack: Chwila, moment. A może to dlatego nie chciałeś zapraszać Twilight, bo chciałeś, żeby poczuła się pominięta. Powiedz.

Discord: Jasne, że nie. Ta historia z zazdrością to był szczęśliwy przypadek. Myślę, że możemy się zgodzić, iż Twilight nauczyła się dziś czegoś ważnego. Że nawet ona może czuć się zazdrosna. I że powinna się przyznać, że to właśnie czuje zamiast wypierać to uczucie i udawać, że tak nie jest. Oo. Czy dobrze się bawiłem, patrząc, jak próbuje odtworzyć nasz weekend zabawy i udaje, że to dla dobra nauki? Ooo, jak najbardziej. Ale najważniejsze jest to, że ja nigdy nie zamierzałem wzbudzać w Twilight zazdrości. To jest coś, co dawne ja mógłby zrobić. Nie cieszysz się, że się zmieniłem?

[chwila niezręcznej ciszy]

Discord: Pytam: nie cieszycie się, że się zmieniłem?!

Pinkie Pie: (kaszle)

Discord: Halo? pamiętacie, co było na farmie Applejack? Super się bawiliśmy. Nie? Zero? Serio? Nikt się nie śmieje? Hisssssterycznie? (grzechotanie)

Rarity: Taaak. No, Discord. Myślę, że te żarty się znudziły.

Pinkie Pie: To by nas rozśmieszyło tylko wtedy, gdybyś na nas rzucił jakieś, czary!

Twilight Sparkle: Nie gadaj. Trzeba być kompletnie szalonym, żeby pomyśleć, że on zrobi coś takiego. No a co powiesz teraz, Pinkie? Że musimy wypić jakiś eliksir, żeby zdjąć te czary?

[śmiech]

Discord: Co? Z czego się śmiejecie?

Rainbow Dash: Daj spokój, Discord. Czy naprawdę chcesz mieć to czarrrno na białym?

Mane 6: (śmieją się)

Discord: Ja-a nie rozumiem. Czy ktoś może mi powiedzieć, co was tak śmieszy? Czy ktoś mi powie?

Mane 6: (śmieją się)

Discord: Halo? Mówię do ciebie. Do ciebie. Do ciebie. Czy, czy powiedziałem coś śmiesznego? Ja naprawdę nie rozumiem o co chodzi, czuję się wykluczony, wcale mi się to nie podoba.

Spike: Sorki, stary. Chyba coś cię ominęło.

Mane 6: (śmieją się)

Mane 6 i Discord: (śmieją się)

[muzyka i napisy końcowe] [lektor wymienia polską ekipę dubbingową]

Sezon pierwszy Przyjaźń to magia, część 1Przyjaźń to magia, część 2BiletomistrzyniSezon na jabłkaSposób na gryfaChwalipiętaWyjście smokaDziewczyński wieczórKońska plotkaRój stuleciaPożegnanie ZimyZnaczkowa LigaJesienna przyjaźńSukces spod igłyRóżowa intuicjaPonaddźwiękowe BumMistrzyni spojrzeniaKonkurs talentówKucyki i psyW zielonym ci nie do twarzyImpasPtaszek na uwięziZ kronik Ligi ZnaczkowejSowa mądra głowaSamotna imprezkaNiezapomniany wieczór
Sezon drugi Powrót do harmonii, część 1Powrót do harmonii, część 2Lekcja zerowaLuna odmienionaSiostrzany sojuszZnaczkowa ospaKonkurs pupiliTajemnicza WybawicielkaGwiazda salonówTajemnica nadmiaruWigilia SerdecznościDzień uznania dla rodzinyBobasy CakeOstatnia gonitwaSuperszybki Wyciskacz Soku 6000Czytaj i płaczDzień Serc i PodkówPrzyjaciel w potrzebieLekcja stanowczościPora na czasPoszukiwacze smokówHuraganowa FluttershySekrety PonyvilleZagadka w Ekspresie PrzyjaźniŚlub w Canterlocie, część 1Ślub w Canterlocie, część 2
Sezon trzeci Kryształowe Królestwo, część 1Kryształowe Królestwo, część 2Wszędzie Pinkie PieZgniłe jabłkoPojedynek na czaryBezsenność w PonyvilleAkademia WonderboltsZjazd rodziny AppleSpike do usługTylko spokojnie, FluttershyTylko dla pomocnikówKucykowe dyscyplinySposób na zaklęcie
Sezon czwarty Księżniczka Twilight Sparkle - część 1Księżniczka Twilight Sparkle - część 2ZamkomaniaSamodzielna Dzielna DoPrzyjaźń uskrzydlaSuperkucykiNietoperze!Rarity podbija ManehattanPinkie Apple PieRainbow FallsO jednego za dużoHonor PinkieProste życieFluttershy ma głosNauka z TwilightNielekko być bryzusiemLekcja samodzielnościMaud PieOklaski dla Sweetie BelleWiara czyni cudaSkrzydlata wiedzaTargi wymianyInspiracja, manifestacjaIgrzyska w EquestriiKrólestwo Twilight - część 1Królestwo Twilight - część 2
Sezon piąty Znaczkowa mapa - część 1Znaczkowa mapa - część 2Nie ma to jak w domuRozterki Apple BloomTank chce spaćŚciganyStara przyjaźń nie rdzewiejeZaginiony skarb GriffonstoneAch, życie...Księżniczka SpikeAle impreza!Kopę lat!DobranocFiku-miku w butikuDetektyw RarityKuce w wielkim mieścieSiostrzany TurniejPoszukiwacze zaginionych znaczkówWielka tajemnica PinkieWspólne ŚwiętaNoc KoszmarówŻartowniś DiscordHooffieldowie – McColtsiGłówna atrakcjaZnaczki raz jeszcze - część 1 Znaczki raz jeszcze - część 2
Sezon szósty Kryształowanie - część 1Kryształowanie - część 2Podarunek Maud PieNaznaczkowaneTurniej OgniaZawsze jest druga szansaNowicjuszka DashOpowieść o serdecznościAleja SzykuWolny dzień ApplejackPowrót brataDosmacz swoje życieFikcja i prawdaWyścig to nie wszystkoDowcipna Rainbow DashPrzemiana podmieńcaOgry i ciemniceMecz koszballaZnaczków naszych winaWizyta w Las PegasusTroszkę więcej magiiKwestia punktu widzeniaNiewinne kłamstwaSzkoła mistrzówStare sprawy, stare miejsca, część 1Stare sprawy, stare miejsca, część 2

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki